Kilka dni temu zapytaliśmy czytelników moto.pb.pl o to, gdzie w Polsce warto nakręcić odcinek popularnego show motoryzacyjnego "Top Gear". Dla autorów najciekawszych pomysłów zarezerwowaliśmy egzemplarze najnowszej książki Jeremy'ego Clarksona pt. "Moje lata w Top Gear".

Nie musieliśmy długo czekać na świetne propozycje. Za wszystkie dziękujemy, a nagradzamy kilka z nich. Jeremy'emu polecamy przeczytać ten tekst, prześledzić pomysły naszych czytelników i odwiedzić Polskę ze swoim programem.
Autorom najlepszych koncepcji przesyłamy najnowszą książkę prowadzącego program "Top Gear".
POMYSŁ 1
"FSM Beskid - polski protoplasta Renault Twingo - siłą rzeczy pojawić musiałby się na tle pięknych krajobrazów Beskidu Żywieckiego. Oczywiście zamiast nudnawej lekcji historii proponuję skonfrontować polską produkcję z francuską, zjeżdżając np. z Babiej Góry (a w zasadzie z Przełęczy Krowiarki) w dół, a potem testowanie przez Stiga na torze.
Jeśli zespół projektowy zdążyłby się wyrobić - prezentacja prototypu nowej Warszawy (New Warsaw Wratislavia) znów nie pozostawia wiele do wyboru i musiałaby odbyć się w urokliwych miejscach Wrocławia - proponuję Plac Solny, Most Uniwersytecki z widokiem na budynek Uniwersytetu i rzut oka na odrestaurowany Dworzec z ul. Piłsudskiego. Dorzucić można scenę, gdzie panowie gubią drogę i przez pół godziny nie mogą znaleźć ani jednego drogowskazu (bazuję tu na własnych doświadczeniach we Wrocławiu).
W finale programu prowadzący biorą udział w rajdzie motocykli zabytkowych zasiadając na polskich maszynach: WFM kontra SFM Junak kontra SHL (Hammond vs Clarkson vs May)."
Kacper z Poznania
POMYSŁ 2
"Polska jest cudownym krajem więc nie byłoby problemu z nakręceniem odcinka "Top Gear". Zacząłbym od Sopotu. Molo, plaża, sezon. Oczywiście należałoby zacząć od kupna auta. Powiedzmy 10 tysięcy złoty na zakup auta w Polsce. Następnie podróż przez całą Polskę. Warto zobaczyć kilka naszych perełek. Zacząłbym od Poznania i naszego toru. Kilka zawodów, klasycznie sprawdzająca ich wspaniałe samochody, a później odnalezienie najlepszej górskiej drogi. Może być to wyścig do granicy lub przejazd przez góry z Zielonej góry do Zamościa."
Maciej z Gdańska
POMYSŁ 3
"Ciekawym pomysłem mógłby być wyścig pomiędzy uczestnikami ze Świnoujścia do Katowic/Krakowa. Jeden z uczestników prowadzi auto (np. prezentując Arrinerę) w jak najmniejszym stopniu korzystając z polskich dróg (unikamy wielu kompromitujących komentarzy) - przez Niemcy, Czechy co znacznie wydłuża trasę - tak jak dla wielu Polaków z wybrzeża wybierających się np do Czech czy Słowacji. Natomiast pozostała dwójka podróżuje transportem publicznym - prom, autobusy, pociągi - np. prezentując Pendolino ubarwiając historią jak to wydaliśmy koszmarnie dużo na włoską maszynę zapominając o wspieraniu rodzimego biznesu.
Tomasz z Czaplinka
POMYSŁ 4
Specjalny-odlotowy odcinek w naszym kraju mógłby być nakręcony na trasie Katowice - Warszawa (słynna "gierkówka") w aucie Fiat 126p (kultowy). Chodzi o pokazanie w jakim czasie przy respektowaniu znaków (ograniczenia do 70 km/h) można pokonać dystans około 300 km w UE - będzie sporo czasu na opowieści o "małym fiacie" i naszym pięknym kraju. Jako bonus/dodatek można zaproponować wyścig uliczny na ul. Karowej w Warszawie 3-ma modelami B-klasy, które najlepiej sprzedają się w Polsce np. Fabia, Yaris i Punto.
Maciej z Warszawy