A gdyby "Top Gear" kręcono w Polsce

DI
opublikowano: 2013-11-19 22:55

Szukamy miejsca dla "Top Gear" w polskim pejzażu i rozdajemy najnowsze książki Jeremy'ego Clarksona.

Fenomen programu motoryzacyjnego "Top Gear" jest Polakom znany z telewizji, magazynu, ale także naszych publikacji. Co jakiś czas zaglądamy do Jeremy'ego Clarksona i spółki, by napisać na moto.pb.pl o ich ciekawych pomysłach.  

Jeremy Clarkson,
Jeremy Clarkson, "Moje lata w Top Gear" FOT. Wydawnictwo Insignis
None
None

Telewizja BBC produkuje "Top Gear" już od lat, o czym świadczy nie tylko zmieniający się na naszych oczach główny prowadzący Jeremy Clarkson, ale przypomina o tym także jego najnowsza książka zatytułowana "Moje lata w Top Gear". Zebrało się Jeremy'emu na wspomnienia i podsumowania? 

Przez te wszystkie lata twórcy telewizyjnego hitu zwiedzili niemal cały świat, kręcąc kolejne odcinki w egzotycznych miejscach. Postanowiliśmy zebrać pomysły na specjalny odcinek o Polsce, żeby nasz piękny kraj zaznaczył się w historii "Top Gear" czymś bardziej spektakularnym niż słynne żarty o Polonezie lub Polakach.  

Nie mamy oczywiście gwarancji, że Clarkson przeczyta nasz tekst i jakoś się nim zainspiruje, ale dobrej zabawy nie powinno nam zabraknąć. 

Gdzie w Polsce warto byłoby nakręcić odlotowy odcinek "Top Gear" i jakie auta mogłyby wziąć w nim udział?  

Zapraszamy do wzięcia udziału w naszej turystyczno-motoryzacyjnej zabawie. Dla autorów najciekawszych propozycji mamy egzemplarze najnowszej książki Clarksona.

Najlepsze pomysły opublikujemy także na moto.pb.pl. 

Piszcie na adres [email protected]