To największy odsetek dorosłych żyjących poza związkami w USA od 1976 roku, kiedy rozpoczęto gromadzić dane. W 1976 roku odsetek singli wśród dorosłych Amerykanów wynosił 37,4 proc.
Znany ekonomista Edward Yardeni uważa, że tak duży odsetek singli ma duże znaczenie dla gospodarki, społeczeństwa i polityki USA. Single np. raczej wynajmują niż kupują mieszkanie. Ci, którzy nigdy nie byli w formalnym związku rzadziej będą mieli potomstwo, a ci, którzy mają małżeństwo za sobą nie będą raczej mieli już małych dzieci. To ma istotny wpływ na to, jak Amerykanie wydają i co kupują, twierdzi Yardeni.

