BNP Paribas poinformował o pierwszej stracie kwartalnej od czasu powstania banku (1999 r.). Największy bank we Francji odnotował 1,4 mld euro straty za IV kwartał ub.r. Wysokość straty jest zbliżona do poziomu zysku netto – 1,01 mld euro – osiągniętego rok wcześniej.
Z kolei holenderska grupa ING podała, że zamierza zredukować zatrudnienie o 7
tys. etatów i zmniejszyć koszty operacyjne. Spółka poinformowała też o zmianie
szefa, Michela Tilmanta, po publikacji raportu o drugiej z kolei stracie
kwartalnej (1 mld euro). Inwestorzy docenili plany grupy, a także fakt
otrzymania przez nią gwarancji rządowych, dzięki czemu kurs ING rośnie o ponad
20 proc.
Inwestorzy interesują się też papierami Philipsa. Ten producent
elektroniki użytkowej zapowiedział, że wypłaci dywidendę za ub.r. w wysokości 70
centów na akcję.
Powodzeniem cieszą się też papiery Barclaysa. Bank – co prawda – poinformował, że jego strata może wynieść 8 mld funtów, ale też stwierdziła, że jej poziom kapitałów własnych znacznie przewyższa ustawowe minimum, a przejęta część Lehman Brothers wypracowuje „rekordowe przychody”. Papiery spółki zyskały ponad 55 proc. O ponad 17 proc. rośnie też kurs Royal Bank of Scotland.
Traci Xstrata, największy europejski producent cynku. To rezultat obniżenia rekomendacji dla akcji producenta do „sprzedaj” z „kupuj” przez analityków Citigoup, spowolnienia gospodarczego oraz niskich cen surowca.
O godzinie 13.35. notowania w Europie przebiegają pod znakiem popytu.
Brytyjski FTSE100 zyskuje 1,37 proc., niemiecki DAX 1,16 proc., a paryski CAC40
1,32 proc.