Ponowne odbicie cen na rynku paliw

Maciej Zbiejcik
03-02-2000, 00:00

Ponowne odbicie cen na rynku paliw

Po krótkotrwałej korekcie, jaką obserwowaliśmy na początku tygodnia, ceny ropy i jej produktów ponownie poszły w górę. Po raz kolejny w tym miesiącu notowania tego strategicznego surowca na światowych giełdach towarowych pokonały poziom 27 euro za baryłkę.

JEDNAK w poniedziałek nic nie wskazywało na rychły powrót tendencji wzrostowej na światowych rynkach paliwowych. Za baryłkę ropy z dostawą w marcu płacono na Międzynarodowej Giełdzie Paliw w Londynie zaledwie 25,41 USD. Jeszcze mniej optymistycznie wyglądało to na początku poniedziałkowej sesji. Wtedy cena baryłki ropy spadła nawet o 42 centy, czyli 1,6 proc., do poziomu 25,26 USD.

POWODEM obniżki były liczne spekulacje dotyczące zrezygnowania krajów grupy OPEC z ustalonych w 1998 i 1999 r. limitów wydobycia bądź ich zwiększenia. W tej chwili, bardziej prawdopodobna wydaje się ta druga ewentualność. Jednak wszystko rozstrzygnie się na marcowym posiedzeniu krajów OPEC.

TYMCZASEM Amerykanie zapowiadają, iż w ciągu najbliższych kilku tygodni mogą skierować na rynek miliony baryłek ropy pochodzącej z tzw. amerykańskiej rezerwy strategicznej. Blisko 25 lat temu w Stanach Zjednoczonych utworzono zapasy, aby zapewnić sobie dostawy surowca w sytuacjach nadzwyczajnych. Departament Energii USA podaje, że obecnie w rezerwie znajduje się 573 mln baryłek ropy. Jest ona składowana w Teksasie i Luizjanie.

MIMO tych wszystkich zapowiedzi, ropa zamiast tanieć zaczęła ponownie drożeć. Czyżby rynek nie wierzył w zapowiedzi przedstawicieli OPEC? Trudno się temu dziwić. W ostatnim czasie padło dużo różnych deklaracji z ust osób upoważnionych do reprezentowania tej organizacji. Jeszcze w końcu ubiegłego roku głośno było o zaostrzeniu obowiązujących limitów. Teraz mówi się o złagodzeniu tych przepisów.

OSTATNIA zwyżka notowań ropy częściowo może być wynikiem jej malejących zapasów. Zapasy, jakimi w tej chwili dysponują Amerykanie są najniższe od przeszło trzech lat. Z szacunkowych danych Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) wynika, że zapotrzebowanie na ropę na świecie wzrośnie w tym roku o 2,4 proc., ze względu na poprawiającą się sytuację gospodarczą w Azji i USA.

SWÓJ wkład w windowanie cen ropy ma Irak. W wyraźny sposób daje do zrozumienia, że wkrótce może wstrzymać jej eksport. W 1999 roku Irak zaskoczył rynki paliw decydując o nagłym wstrzymaniu dostaw ropy (2 mln baryłek dziennie) na kilka tygodni, co spowodowało wzrost cen tego surowca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Ponowne odbicie cen na rynku paliw