Poprawczak wizerunku

DI, PAP
opublikowano: 08-06-2013, 10:21

Ministerstwo Sprawiedliwości chce szkolić młodzież z zakładów poprawczych z savoir-vivru i etyki w biznesie. - To absurd, mówią eksperci na których powołuje się “Dziennik Polski”.

Nauka zasad savoir-vivru, etyki w biznesie i asertywności dla ok. 700 osób ma łącznie pochłonąć blisko 700 tys. złotych. Szkolenia to część realizowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości projektu „Poprawa wizerunku i odbioru społecznego młodzieży z zakładów poprawczych i schronisk dla nieletnich”, finansowanego z unijnych funduszy.

Wychowankowie zakładów poprawczych dowiedzą się więc m.in. jakie miejsce zająć przy stole, w jaki sposób spożywać nieznane potrawy, jak zachować się podczas toastu, a także w jaki sposób zaprosić gości, usadzić ich przy stole i serwować poszczególne dania.

Socjolog i kryminolog dr Paweł Moczydłowski uważa, że tej młodzieży potrzebny jest konkretny zawód, konkretne umiejętności, żeby mogła znaleźć pracę i nie wracać na ścieżkę przestępczą. Według niego to absurd uczyć etyki w biznesie kogoś, kto jeszcze nie wie, czym jest normalna praca.

 

Ministerstwo ma na ten temat zupełnie inne zdanie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane