Popularność poszła w parze z zyskownością

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 30-12-2014, 00:00

FUNDUSZE Klienci TFI mieli nosa do produktów dłużnych. W tym roku najchętniej kupowali jednostki tych funduszy, które zarobiły najwięcej.

Mijający rok należał do funduszy dłużnych. Spadek rentowności obligacji skarbowych do historycznie niskich poziomów w Polsce oraz innych krajach Europy sprawił, że stopy zwrotu były wyższe od oczekiwań samych zarządzających i wyniosły średnio 6,5 proc. Awersja do ryzyka i wysokie historyczne wyniki przyciągały inwestorów jak magnes — od stycznia do portfeli produktów dłużnych uniwersalnych trafiło łącznie ponad 1,3 mld zł, a wśród najbardziej popularnych znalazły się te fundusze, które zyskały w tym roku najwięcej. Liderem został UniObligacje Aktywny, który zarobił 11,5 proc., czyli dwa razy więcej niż rywale. Wysokie wyniki to pochodna aktywnego zarządzania ryzykiem stopy procentowej. Zarządzający Krzysztof Izdebski często korzysta z obligacji zagranicznych wyemitowanych przez państwa naszego regionu, a także z dźwigni na aktywach, które opierają się na zmiennym oprocentowaniu. Mimo agresywnego charakteru UniObligacje Aktywny może się pochwalić powtarzalnością stóp zwrotu — w ciągu ostatnich dziesięciu kwartałów siedem razy znalazł się w czołówce. Wysiłek zarządzającego został dostrzeżony przez klientów, którzy w tym roku wpłacili do jego portfela ponad 260 mln zł. Nie jest to jednak produkt na każdą kieszeń — próg wejścia wynosi 160 tys. zł, ale u niektórych ubezpieczycieli (np. Aviva, Generali, Aegon) dostępny jest przy niższych kwotach, rzędu kilkuset złotych. Popularnością i zyskownością może się także pochwalić Aviva Investors Obligacji Dynamiczny, który w tym roku zarobił 10,1 proc. i przyciągnął do portfela ponad 290 mln zł. Jego znakiem rozpoznawczym, podobnie jak w przypadku Uniona, jest aktywne podejście do zarządzania i powtarzalność stóp zwrotu. Zarządzający celuje głównie w polskie papiery skarbowe, ale w portfelu można znaleźć także obligacje denominowane w walutach obcych — i to właśnie one okazały się kluczem do sukcesu w środowiskuniskich rentowności na globalnych rynkach długu. Nie próżnował również PZU Papierów Dłużnych Polonez, który zdobył w tym roku 302 mln zł świeżej gotówki. Na tle rywali wyróżnia go agresywna strategia, polegająca m.in. na korzystaniu z dźwigni finansowej czy podejmowaniu wysokiego ryzyka stopy procentowej. Zaletą takiej polityki inwestycyjnej są wysokie wyniki w czasie hossy na rynku długu, a wadą — słabsze stopy zwrotu w czasie gorszej koniunktury. W tym roku fundusz zyskał 8,4 proc., czyli o 2 pkt. proc. więcej od średniej. Na drugim biegunie znalazł się KBC Papierów Dłużnych, który pomimo wysokich stóp zwrotu, sięgających w tym roku prawie 10 proc., nie cieszy się wzięciem inwestorów — klienci wycofali z niego łącznie ponad 52 mln zł.

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane