Nastroje na rynkach popsuł raport największego szwajcarskiego banku UBS, który zanotował stratę za cały 2008 r. w wysokości 19,7 mld CHF. To tylko niewiele mniej od spekulacji, jakie pojawiły się na rynku w niedzielę. Słabiej zachowuje się też sektor surowcowy. Tanieją w większości zarówno spółki naftowe jak i górnicze. Obawa o korektę na rynku metali sprzyja przecenie w tej branży.
Spadek styczniowej produkcji przemysłowej we Francji o 1,8 proc. został odebrany neutralnie. Wartość ta była zgodna z prognozami, ale nadal nie widać poprawy w tym zakresie. Jednak mottem przewodnim dzisiejszego handlu będą wydarzenia, jakie rozegrają się późnym wieczorem w Waszyngtonie. Senatorowie ponoć doszli do porozumienia w sprawie pakietu stymulującego dla amerykańskiej gospodarki i głosowanie ma być tylko formalnością. Suma jaka zostanie wydatkowana na ten cel, okazuje się nawet wyższa niż zakładają to uzgodnienia kongresmenów i wynieść ma 827 mld USD. Ważniejsze dla inwestorów będzie wystąpienie Sekretarza Skarbu, Timothy Geithner’a i prezentacja planu dalszego wspierania systemu finansowego. Tutaj spekulacji i domysłów jest tak dużo, że trudno przewidzieć rozwiązanie, jakie zaproponuje nowa administracja.
Warszawscy inwestorzy także mają pokusę do realizacji zysków osiągniętych na 4 poprzednich sesjach wzrostowych. Słabiej zachowują się zarówno spółki surowcowe, jak i segment bankowy.
Początkowo znacznej przecenie ulegały papiery KGHM. Wczorajszy sztuczny ruch na jego walorach w końcówce sesji sprowokował sprzedających. Podaż jednak nie jest agresywna i w najmniejszym stopniu nie neguje to przekreślenia trendu wzrostowego na akcjach lubińskiego kombinatu.
Z blue chipów bardzo dobrze zachowuje się Bioton, któremu pomaga informacja o zamiarze sprzedaży przez tę firmę 2 zakładów produkcyjnych - w Rosji i Izraelu - za co ma uzyskać ok. 200 mln zł. Trudno jednak potraktować możliwość wyprzedaży części majątku przez biotechnologiczną firmę, za oznakę znacznej poprawy jej kondycji finansowej.
W gronie mniejszych spółek pozytywnie wyróżnia się Netia, która nie tylko podniosła prognozy na ten rok, z powodu korzyści jaki osiąga z przejęcia Tele2, ale także poinformowała o zakupie łącznie 6,85 mln akcji przez Goldman Sachs.
Niewielka odwaga podaży może umożliwić kupującym utrzymanie WIG20 w pobliżu wczorajszego zamknięcia. Szykuje się więc spokojniejsza sesja z rozstrzygnięciem w końcówce handlu. Przy braku istotnych danych, o tym zdecyduje nastawienie amerykańskich graczy, którzy nie mają jak na razie dużego impulsu do znacznych zniżek na otwarciu. To powinno zwiększyć szansę na utrzymanie wiary polskich byków do odparcia ataku niedźwiedzi.