Ostatecznie na finiszu sesji indeks Dow Jones rósł o 1,89 proc. Wskaźnik S&P500 zwyżkował o 2,24 proc. zaś Nasdaq zyskiwał 2,68 proc.
Niejednoznaczność informacji z gospodarki przejawiała się przede wszystkim w tym, że część danych była gorsza niż poprzednie odczyty, ale...wyższa od prognoz co zostało z miejsca zinterpretowane jako czynnik prowzrostowy.
M.in. neutralnie przyjęto dane o tzw. nowych bezrobotnych. Liczba osób po raz pierwszy ubiegających się zasiłek wzrosła do 464 tys. podczas gdy szacunki mówiły o 440 tys. Hurra optymistycznie przyjęto za to informację o wielkości sprzedaży domów na rynku wtórnym.
Choć w czerwcu spadła do 5,37 mln w ujęciu annualizowanym była o niemal 300
tys. „lepsza” niż szacowali analitycy. Pozytywnie zaskoczył również
„spadek” indeksu wskaźników wyprzedzających, zamiast bowiem spadku o 0,4 proc.
zniżkował o 0,2 proc.
Szarżujące byki wsparły także informacje o podniesieniu
prognoz finansowych przez takich gigantów rynku jak UPS, AT&T czy
Qualcomm.
W przypadku UPS, lidera sektora usług kuriersko-logistycznych wycena
momentami zwyżkowała o ponad 6 proc. Zysk spółki na akcję w drugim kwartale
wyniósł 84 centy wobec oczekiwanego poziomu 75 centów. Z kolei koncern
telekomunikacyjny AT&T rósł o około 3 proc. po tym jak również przebił
prognozy specjalistów. Natomiast Qualcomm, producent układów scalonych notował
ponad 8-proc. aprecjację.
Powody do zadowolenia mieli też udziałowcy Ebay
oraz Xeroxa.
Sesja była szczególnie udana dla posiadaczy walorów AmeriCredit. Akcje
poszybowały o ponad 22 proc. po tym jak gigant rynkowy General Motors wykupił
firmę specjalizującą się w udzielaniu pożyczek na zakup auta osobom o niskiej
wiarygodności kredytowej. Wartość przejęcia to 3,5 mld
USD.