Porcelanowe signum temporis

Pomysł na biznes: Zmiana modelu życia i gustów klientów wymusza zmiany w biznesie producentów zastawy stołowej. Sprzedaż na sztuki i szersza gama wyrobów to konieczność

Jak człowiek głodny, to zły. A syty potrzebuje… większych talerzy — dodają producenci porcelany. Branża obserwuje, jak wraz z bogaceniem się społeczeństwa w górę idą oczekiwania dotyczące rozmiarów zastawy stołowej. Typowe płaskie talerze obiadowe miały do niedawna średnicę 25-27 cm, obecnie klienci coraz częściej oczekują takich, które przekraczają 30 cm.

POŻĄDANE CENTYMETRY:
Klienci
oczekują obecnie, że
średnica płytkiego
talerza obiadowego
przekroczy 30 cm.
Dotychczas takie
talerze miały 25-27
cm. Mała różnica,
ale wymaga dużej
zmiany w technologii
produkcji
— mówi Dorota
Serwadczak, prezes
Porcelany Krzysztof
z Wałbrzycha. [FOT.
TOMASZ WALKÓW]
Zobacz więcej

POŻĄDANE CENTYMETRY: Klienci oczekują obecnie, że średnica płytkiego talerza obiadowego przekroczy 30 cm. Dotychczas takie talerze miały 25-27 cm. Mała różnica, ale wymaga dużej zmiany w technologii produkcji — mówi Dorota Serwadczak, prezes Porcelany Krzysztof z Wałbrzycha. [FOT. TOMASZ WALKÓW]

— 30 lat temu problemem było, co na talerzu położyć. Teraz ludzie są bogatsi i zaczynają myśleć nie tylko o tym, co zjedzą, ale też jak to podać — mówi Józef Dziedzic, wiceprezes Zakładów Porcelany Stołowej Karolina z Jaworzyny Śląskiej.

Większe talerze pozwalają lepiej wyeksponować danie. Ich kariera zaczęła się w restauracjach, coraz częściej jednak trafiają do domów. Zmiana gustów wymaga od producentów porcelany inwestycji w nowe technologie. Mniejsze talerze wytwarzano z mokrej masy o konsystencji zbliżonej do plasteliny, która następnie schła. Przy tej technologii, im większe naczynie, tym większy odsetek wybrakowanych wyrobów. By sprostać oczekiwaniom klientów, fabryki muszą więc kupować dodatkowe prasy ciśnieniowe do wytwarzania talerzy z suchego granulatu. Koszt to około 700 tys. EUR, ale wraz z innymi elementami potrzebnymi do takiej produkcjiinwestycja może sięgnąć nawet 2 mln EUR.

Coraz więcej drobnicy

Klienci oczekują też coraz większego urozmaicenia drobnych elementów zastawy — miseczek, dzbanków, sosjerek, salaterek.

— Kiedyś były standardowo dwie salaterki do fasonu. Obecnie do jednego z fasonów mamy nawet 10 salaterek. Wynika to z urozmaicenia diety. Inaczej wygląda salaterka do sałaty, inaczej do budyniu — zaznacza Dorota Serwadczak, prezes Porcelany Krzysztof z Wałbrzycha.

— Wszystkie polskie fabryki rozszerzają zakres produkcji drobnych elementów, ale u nas nie ma jeszcze na nie boomu. Jest on zauważalny w Europie Zachodniej, gdzie rośnie zapotrzebowanie na naczynia do przekąsek jedzonych palcami. Już dwa razy robiliśmy naczynia do sushi na tydzień azjatycki w niemieckim Lidlu. Z Polski nie mieliśmy jeszcze takiego zamówienia — dodaje Józef Dziedzic.

Nieśmiertelny prezent

Coraz częściej można też kupić talerze pakowane po sześć, cztery czy nawet dwa — bez wazy i innych elementów, które sprzedawane są osobno. Takie zakupy były kiedyś wynikiem stłuczek. Obecnie coraz częściej jest to świadomy wybór klientów, związany ze zmianą modelu rodziny. Te wielopokoleniowe odchodzą w przeszłość, a co za tym idzie klasyczny, 12-osobowy serwis, składający się z ponad 40 elementów, mało komu jest dziś potrzebny.

— Ta zmiana właśnie zachodzi, ale nadal sprzedajemy serwisy dla 12 osób, bo tradycja przetrwała. Często kupowane są na prezenty ślubne — komentuje Joanna Niedziela, dyrektor handlowa Polskich Fabryk Porcelany Ćmielów i Chodzież.

— W Polsce sprzedaż serwisów obiadowych jeszcze się trzyma, ale w Europie w zasadzie nigdzie już się ich nie sprzedaje. Parę lat temu kupowali je jeszcze

Włosi, ale tam też zainteresowanie znacznie spadło. Myślę, że w Polsce nastąpi to za 2-3 lata — zaznacza Józef Dziedzic. Zmienia się też wzornictwo. Coraz częściej odbiega od tego, z czym kojarzy się porcelana. Ze względu na rosnącą sprzedaż na sztuki producenci starają się też tak komponować wzory, by można było na stole łączyć przynajmniej niektóre fasony bez dysonansu estetycznego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Porcelanowe signum temporis