Władze zaczynają reagować na potrzeby przedsiębiorców, do ideału jednak jeszcze daleko.
Ryszard Zbróg, prezydent Staropolskiej Izby Przemysłowo-Handlowej w Kielcach, jest zdania, że lokalne władze w końcu zaczęły dostrzegać problemy przedsiębiorców. To jednak dopiero początek zmian, jakie powinny nastąpić. Najpilniejszą potrzebą jest stworzenie planu zagospodarowania przestrzennego w poszczególnych gminach województwa oraz bazy danych dla potencjalnych inwestorów.
W regionie brakuje źródeł kapitału — przede wszystkim dla osób, które chcą wystartować w biznesie.
Pierwsze takie ulgi
W listopadzie Rada Miasta Kielce podjęła uchwałę o zwolnieniu inwestorów od podatku od nieruchomości. Warunkiem uzyskania ulgi jest ulokowanie na terenie miasta inwestycji o wartości minimum 100 tys. EUR oraz zatrudnienie co najmniej 15 nowych pracowników na okres dłuższy niż 3 lata.
— To przejaw aktywności władz. Jednak dla mniejszych firm pułap 100 tys. EUR jest za wysoki — twierdzi Ryszard Zbróg.
Jak informuje Monika Wieczorek z Wydziału Projektów Strukturalnych i Strategii Miasta w UM Kielce, w planach jest uchwała, która będzie odpowiadać potrzebom małych i średnich firm.
Lokalne władze są w trakcie opracowywania projektu uruchomienia inkubatora przedsiębiorczości w mieście z przeznaczeniem właśnie dla małych i mikroprzedsiębiorstw. W tym celu ma zostać powołana spółka komunalna.
W 2003 r. w Gotha w Niemczech Kielce uruchomiły swoje przedstawicielstwo.
— Jest to nasze miasto partnerskie. Zadaniem przedstawicielstwa jest kojarzenie polskich i niemieckich przedsiębiorców. Zbiera ono m.in. zapytania ofertowe z tamtego rynku — mówi Artur Sobolewski, dyrektor Wydziału Projektów Strukturalnych i Strategii Miasta.
Może być lepiej
W województwie funkcjonuje Starachowicka Strefa Ekonomiczna. Jej władze są na etapie przygotowywania banku danych na temat terenów inwestycyjnych. To jednak za mało. Jak mówi Ryszard Zbróg, najważniejsze dla inwestorów jest wyznaczenie przez gminy terenów pod inwestycje oraz ich uzbrojenie. Zwraca także uwagę na brak funduszu poręczeń kredytowych.
— W Kielcach trzeba tę lukę wypełnić. W województwie takie instytucje istnieją, np. w Końskich czy Starachowicach — mówi Ryszard Zbróg.
Prezydent staropolskiej izby postuluje również o bardziej przyjazny system podatkowy w gminach.
Absorpcja funduszy
Kielce włączyły się w przygotowanie i realizację projektów finansowanych ze środków UE. W ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego ma być realizowana rewitalizacja śródmieścia. Dotacja z UE wyniesie 2,5 mln EUR.
— Rozwój turystyki stanowi istotny sektor w aspekcie rozwoju miasta. W trakcie opracowywania jest projekt Geopark Kielce. Zakłada on m.in. zwiększenie potencjału gospodarczego, turystycznego i kulturalnego rezerwatów przyrody — mówi Danuta Illg-Hadała, z Wydziału Projektów Strukturalnych i Strategii Miasta.
W trakcie przygotowania są projekty związane z modernizacją dróg oraz ochroną środowiska


