Co jakiś czas w ramach naszej „kolumny na luzie” publikujemy historie dziwnych przypadków niszczenia supersamochodów. Oto kolejny odcinek.
Z rzeki w Szwajcarii wyłowiono srebrne Porsche 911. Auto pożyczył podobno pewien 24-latek od swojego starszego o pięć lat kolegi. Daleko chyba nie odjechał. Proces wyciągania maszyny z wody wzbudził niesłychane zaciekawienie lokalnych gapiów.
Media nie podają informacji, by ktoś w tym wypadku został ranny.