Zarząd Morskiego Portu Gdynia kosztem 7 mln zł rozbuduje bazę promową. Dzięki temu zatrzyma u siebie skandynawskiego operatora promowego Stena Line, który groził przeniesieniem się do konkurencyjnego Gdańska.
Groźba odejścia skandynawskiego operatora promowego Stena Line zmusiła zarząd Morskiego Portu Gdynia do rozbudowy przystani.
— Władze miasta wyraziły zgodę na przedstawiony przez nas plan zagospodarowania przestrzennego terenów portowych. Zgodnie z nim, zamierzamy powiększyć przepustowość bram wjazdowych, zmodernizować obiekty służb granicznych i celnych oraz rozbudować dworzec pasażerski — mówi Krzysztof Gromadowski, wiceprezes Morskiego Portu Gdynia.
Przedstawiciele władz portu szacują, że realizacja tych zamierzeń pochłonie około 7 mln zł.
— Niezbędne środki wyłożymy z własnej kieszeni. Do przebudowy dworca przystąpimy na początku przyszłego roku po otrzymaniu zgody na budowę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to zakończy się ona jesienią 2002 r. — zapowiada Krzysztof Gromadowski.
Już dziś wiadomo, że dla portu będzie to nie lada wysiłek inwestycyjny, gdyż w tym roku zyski ZMP Gdynia drastycznie spadną — z 23,4 mln zł do około 7,6 mln zł. Jest to jednak niezbędny krok. Niedawno Ryszard Bogdan, dyrektor zarządzający polskiego oddziału skandynawskiego przewoźnika, zagroził przeniesieniem docelowego krajowego portu z Gdyni do Gdańska. Od przyszłego roku Stena Line zamierza bowiem silniej zaakcentować obecność na krajowym rynku, wprowadzając na trasie do Karlskrony dwa nowe promy. Obecne wyposażenie gdyńskiej bazy nie gwarantowało należytej obsługi skandynawskich jednostek.
— Jeśli zapowiadane inwestycje zostaną uruchomione, zostaniemy — mówi Ryszard Bogdan.
Nie wiadomo, jak potoczą się losy rozbudowy bazy promowej. Już podnoszą się sceptyczne głosy, że są to jedynie deklaracje władz portu. Z kolei inni uważają, że nie ma większego sensu wykładać gotówki na rozbudowę bazy, której możliwości usatysfakcjonują Szwedów na zaledwie dwa lata.
— W przyszłości trzeba przenieść bazę bliżej wyjścia z portu, gdyż możliwości rozbudowy tej przystani, po zrealizowaniu zaplanowanych inwestycji, właściwie już się kończą. Analizujemy wszystkie warianty. Jednym z nich jest budowa przystani na terenach Dalmoru — mówi Krzysztof Gromadowski.