Portfel frankowy może być na sprzedaż

Eugeniusz TwarógEugeniusz Twaróg
opublikowano: 2019-08-18 22:00

Jest już komplet rocznych raportów niepublicznych banków. Wnioski z lektury? Na frankach można zarabiać, choć tyle co kot napłakał

Przeczytaj tekst i dowiedz się:

  • Jakie wyniki finansowe miał w 2018 r. Bank BPH i jaką przyszłość rysuje zarząd spółki
  • Jakie wyniki miały Deutsche Bank i Nest Bank

Banki z dużymi portfelami kredytów walutowych często przekonują, że na hipotekach frankowych nie tylko nie zarabiają, ale muszą do nich dopłacać. Abstrahując od tego, kto wymyślił i sprzedawał produkt przynoszący straty, to przykład Banku BPH pokazuje, że na „frankach” można zarabiać, choć symbolicznie. W 2018 r. bank miał 20,8 mln zł zysku, przy 12,4 mld zł sumy bilansowej. Wskaźnik rentowności z aktywów, na które w BPH składają się wyłącznie kredyty walutowe, wyniósł 0,17 proc. Dla porównania, średnia ROA w PKO BP w 2018 r. wyniosła 1,2 proc., przy czym jest to wartość liczona dla całego portfela kredytowego.

Pokiereszowany bilans

Bank BPH jest szczególną instytucją na rynku polskim, gdyż nie prowadzi działalności operacyjnej i zajmuje się administrowaniem kredytów hipotecznych. W ubiegłym roku portfel zmniejszył się z 13,5 mld zł do 12,4 mld zł. Przy takim tempie utylizacji hipotek walutowych przed bankiem jeszcze co najmniej dekada istnienia, chyba że dojdzie do zdarzeń, które skrócą ten okres. Bank w raporcie rocznym sugeruje taką możliwość. W 2021 r. i w 2025 r. wygasają linie kredytoweprzyznane przez matkę — grupę GE i w związku z tym BPH obawia się wzrostu kosztów finansowania. Nie ma jeszcze gotowych rozwiązań, ale „wstępnie brane są pod uwagę opcje powiązane z sekurytyzacją lub subpartycypacją części portfela kredytowego”.

Możliwe zatem, że część portfela kredytowego trafi na rynek. Na razie nie wiadomo, jaką dochodowością charakteryzuje się portfel walutowy Deutsche Banku, bo dane z rocznego sprawozdania zaburzają koszty związane ze sprzedażą wydzielonej części biznesu do Santandera. Obraz, jaki wyłania się z raportu, pokazuje skalę dewastacji biznesu, do jakiej doszło w skutek transakcji. Przypomnijmy, że DB oddał Santanderowi 19 mld zł aktywów wraz z klientami. Z prawie 40 mld zł sumy bilansowej przed transakcją, na koniec 2018 r. zostało mu 22,2 mld zł, w tym kredytów hipotecznych na około 1 mld CHF i ponad 1,4 mld EUR. Na koniec ubiegłego roku bank zanotował 189 mln zł straty (wobec 3,6 mln zł zysku w 2017 r.), z czego 153 mln zł to koszt związany z podziałem bilansu i sprzedażą, a dodatkowe 45 mln zł to rezerwa na restrukturyzację zatrudnienia.

Agresywny wzrost

Stratę miał także Nest Bank, niszowa instytucja zbudowana na fundamencie słynnego przed kilku laty FM Bank PBP, o który Polska przegrała arbitraż w Sztokholmie i nadal procesuje się przed szwedzkim sądem powszechnym. 2008 r. był kolejnym rokiem na minusie, który wyniósł 36,4 mln zł. Bank jednak znajduje się w fazie inwestowania i budowy biznesu. I rośnie jak na drożdżach. W momencie sprzedaży FM Banku przez fundusz Abris Capital funduszowi AnaCap w 2015 r. jego suma bilansowa miała wartość około 2,5 mld zł. Na koniec 2018 r. miał już na bilansie 6,7 mld zł. Nest Bank dysponuje też liczną siecią, na którą składa się 57 własnych placówek i 205 franczyzowych. Prowadzi też pokaźną liczbę rachunków — 400 tys. detalicznych i 60 tys. firmowych. Dynamiczny przyrost bilansu ma swoją cenę — wynik z tytułu ryzyka w 2018 r. wyniósł -364,2 mln zł, wobec -144,9 mln zł w 2017 r.

Najmniejszy bank na rynku

Nest Bank jest już niewiele mniejszy od znacznie starszego Banku Pocztowego, którego aktywa na koniec 2018 r. wyniosły 7,5 mld zł. Po kilku latach kurczenia się portfela kredytowego bank stopniowo powraca do poziomów sprzed wymiany zarządu dokonanej na fali „dobrej zmiany”. Na odbudowę zysku przyjdzie poczekać. Pocztowy, który w 2014 r. zarobił 43,6 mln zł, przed rokiem miał 7 mln zł zysku, co i tak stanowi ponaddwukrotną poprawę w stosunku do 2017 r., kiedy zysk wyniósł 3 mln zł. Obecnie najmniejszym bankiem komercyjnym na rynku jest Toyota Bank, niszowa instytucja z sumą bilansową 2,6 mld zł. W 2018 r. zysk wyniósł 23,8 mln zł wobec 21,3 mln zł rok wcześniej.