Portfel Sobetu przytyje

ANP
opublikowano: 25-11-2009, 00:00

Jeszcze w tym roku spółka może pochwalić się kilkoma umowami. Za kilkanaście milionów złotych.

Jeszcze w tym roku spółka może pochwalić się kilkoma umowami. Za kilkanaście milionów złotych.

Sobet, notowana na rynku NewConnect spółka inżynieryjno-budowlana, dopina portfel zleceń. Obecnie jego wartość wynosi 110 mln zł, z czego blisko 50 mln zł do realizacji w 2010 r.

— Mamy nadzieję, że do końca roku zakończą się trzy procedury przetargowe, w których złożyliśmy najkorzystniejsze oferty. To zlecenia łącznie za kilkanaście milionów złotych. Dotyczą infrastruktury podziemnej i kanalizacyjnej — mówi Piotr Czajkowski, prezes.

Spółka złożyła oferty za ponad 500 mln zł.

— Sytuacja na rynku jest bardzo trudna. Przetargi często rozstrzygane są po zaniżonych cenach, a konkurencji przybywa. Dlatego chcemy specjalizować się w technologiach mikrotunelingowych [kładzenie rur bez wykopów — red.], które są bardziej rentowne. Mamy już dwie tego typu maszyny. Dzięki nim startujemy po zlecenia dotychczas dla nas nieosiągalne — wyjaśnia Piotr Czajkowski.

Inwestycja ta kosztowała spółkę 5,5 mln zł netto, a finansowana była z pieniędzy własnych, pożyczek, dotacji unijnej (1,9 mln zł) oraz z emisji akcji (również 1,9 mln zł).

— Jestem optymistą co do poprawy sytuacji na rynku budowlanym. Szykuje się dużo inwestycji, które mogą ruszyć już w drugiej połowie przyszłego roku — uważa szef Sobetu.

Szacuje, że tegoroczne przychody spółki mogą sięgnąć 60 mln zł. Po trzech kwartałach sprzedaż wyniosła 40,1 mln zł (+76,89 proc. r/r), a zysk netto 196 tys. zł (wobec 1,07 mln zł rok wcześniej). Na słabszy wynik z trzeciego kwartału (59,40 tys. zł zarobku) wpłynęły odsetki od kredytów zaciągniętych pod inwestycje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy