Portfel surowców bez surowców

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 16-11-2012, 00:00

Fundusze surowcowe nie zawsze zarabiają na hossie na giełdach towarowych

W ciągu ostatnich sześciu miesięcy indeks CRB — najstarszy wskaźnik cen towarów na — zyskał 8 proc. W tym samym czasie na najlepszym funduszu surowcowym, którym był PKO Złota, można było zarobić 5,8 proc., ale na najgorszym stracić ponad 28 proc. Pozostałe wyniki funduszy złota również nie zachwycą, jeżeli weźmie się pod uwagę, że sam metal zyskał 10,7 proc., a jednostki niektórych funduszy zaledwie 0,6-2,3 proc.

Wygrywają… nawozy

W dłuższym horyzoncie czasowym też nie jest najlepiej. Bez względu na to, czy przeanalizuje się wyniki roczne, czy trzyletnie, niemal zawsze więcej funduszy jest na minusie niż na plusie. Do wyjątków należy Investor Agrobiznes. Z karty funduszu wynika, że od 70 do 100 proc. aktywów może inwestować w akcje spółek z branż związanych z wytwarzaniem, przetwarzaniem i dystrybucją produktów żywnościowych. Są tam zarówno przedstawiciele przemysłu drzewnego, jak i rolnego, producenci maszyn i narzędzi, a nawet wina.

W rzeczywistości posiada je w portfelu subfundusz DWS Invest Global Agribusiness, w którego jednostkach 90 proc. aktywów ma Investor Agrobiznes. Silną stroną DWS Invest Global Agribusiness jest dywersyfikacja geograficzna. Inwestuje on m.in. w Stanach Zjednoczonych, Australii, Brazylii, Hongkongu, Chinach i na giełdach europejskich. Teraz stawia na nawozy, które stanowią ponad 45 proc. portfela. BPH Globalny Żywności i Surowców również teoretycznie inwestujący w akcje spółek związanych z sektorem żywnościowym i surowcowym, ale poprzez udziałowe papiery emitowane przez fundusze typu ETF (exchange-traded funds) i instrumenty pochodne, ma znacznie gorsze wyniki. W ciągu ostatnich 12 miesięcy stracił 5,7 proc., podczas gdy Investor Agrobiznes zyskał 12,6 proc.

Ochrona zamiast zysku

Zysków nie przynosi też BPH Dochodowych Surowców FIZ. W ciągu ostatnich 12 miesięcy można było na nim stracić 0,2 proc. BPH Dochodowych Surowców FIZ jest funduszem z ochroną kapitału, stosującym strategię CPPI, zgodnie z którą udział różnych kategorii instrumentów w portfelu dobierany jest tak, aby uniknąć spadku aktywów w wyznaczonych 3-letnich okresach poniżej 100 proc. ulokowanego kapitału z pierwszej wyceny każdego okresu. Strategia ta dała w ciągutrzech lat 8,4 proc. zysku, czyli 2,8 proc. rocznie — mniej, niż dałaby lokata bankowa.

Na niewielkie zyski wpływa budowa portfela. Zgodnie z prospektem od 30 do 50 proc. aktywów może być inwestowana w surowce, pozostałe aktywa lokowane są w instrumenty dłużne. Ze sprawozdania finansowego za trzeci kwartał wynika, że dłużne papiery wartościowe stanowiły 63 proc. portfela, jednostki uczestnictwa Lyxor ETF Commodities niewiele ponad 23 proc., a resztę depozyty. W instrumenty finansowe, oparte na cenach surowców, w tym jednostkach uczestnictwa funduszy surowcowych, inwestuje również Skarbiec-Rynków Surowcowych, ale wyniki ma jeszcze gorsze ze względu na dekoniunkturę giełdową, ponieważ fundusz inwestuje również w spółki związane z wydobyciem, transportem i przetwórstwem surowców. W ciągu ostatnich 12 miesięcy stracił na wartości 7,5 proc. Zanim podejmie się decyzję o inwestowaniu w surowce poprzez fundusze, warto więc poznać skład ich portfela.

Złoto nie wszędzie świeci

Dobre wyniki mają dwa fundusze złota zarządzane przez Inwestors TFI. W tym roku jednostki obu zyskały po 6,7 proc. Nie dogoniły jednak wzrostu ceny kruszcu, który podrożał o 10 proc. Investor Gold otwarty nie inwestuje jednak tylko w kruszec. Od 70 do 100 proc. aktywów lokowane jest w jednostkach uczestnictwa funduszu DWS Gold Plus oraz DWS Invest Gold and Precious Metals Equities.

Może również pośrednio inwestować w akcje emitentów, których przychody lub zyski pochodzą z wydobycia, produkcji lub przetwarzania metali szlachetnych, a te nie zawsze muszą podążać za ceną samego kruszcu. Z ostatniego raportu wynika jednak, że zarządzający giełdy omijają. 95,85 proc. portfela stanowią jednostki funduszy, a resztę depozyty i gotówka. Investor Gold zamknięty, mimo że w tym roku ma taki sam wynik jak fundusz otwarty, prowadzi inną politykę inwestycyjną. Aktywa lokuje w kontrakty terminowe na metale szlachetne: złoto, srebro, platynę i pallad.

Ostatnie 12 miesięcy nie było dla funduszu najlepsze, ale mimo to od momentu powstania, czyli od września 2006 r., przynosił średniorocznie ponad 16 proc. zysku. Koniunktury na rynku złota, które wprawdzie z korektami, ale drożeje od paru lat, wciąż nie mogą wykorzystać fundusze Superfund Goldfuture, na których w ciągu czterech lat można było stracić 30-40 proc.

Nowe możliwości

Od kilku miesięcy działają jedyne na rynku fundusze, które umożliwiają bezpośrednie inwestycje w surowce. Utworzył je Quercus TFI. W Quercus Gold lev, Quercus Oil lev i Quercus Wheat lev można zarabiać na zwyżkach cen pszenicy, ropy naftowej i złota. Dzienne zmiany procentowe wartości jednostek uczestnictwa powinny odzwierciedlać dwukrotność procentowych zmian indeksu cen poszczególnych surowców.

W Quercus Gold short, Quercus Oil short i Quercus Wheat short można zarabiać na spadkach. To dla zainteresowanych rynkiem towarowym bardzo ciekawa propozycja, ale mogą z niej skorzystać jedynie zamożni inwestorzy — pierwsza wpłata wynosi minimum 200 tys. zł.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu