Portugalczycy chcą zarobić na zdrowiu

opublikowano: 20-02-2018, 22:00

Future Healthcare urządza się w Warszawie. Na razie organizuje sieć prywatnych placówek medycznych i będzie łącznikiem między nimi a ubezpieczycielami

Portugalska firma Future Healthcare (FH) zawitała do Polski. Jej przedstawiciele przekonują, że tutejsza opieka medyczna przypomina tę w Portugalii, ale 20 lat temu. Dlatego uznali nasz rynek za atrakcyjny. — Chcemy zbudować sieć prywatnych placówek medycznych i szpitali, kontraktując firmy działające na polskim rynku. Ubezpieczycielom pomożemy przygotować odpowiedni produkt — prywatne ubezpieczenie zdrowotne, skrojone pod nasze standardy — mówi Filipe Simões de Almeida, członek zarządu Future Healthcare. A te, jak się okazuje, znacznie różnią się od naszych. Model biznesowy FH polega na płaceniu za każdą wykonaną usługę medyczną (zasada fee for service), gdy w Polsce powszechne jest rozliczanie kapitacyjne — na grupę pacjentów przypada określona pula pieniędzy.

Filipe Simões de Almeida, wiceprezes Future Healthcare, przywiózł do Polski portugalskie narzędzia do zarządzania prywatnym sektorem medycznym. Liczy na tutejszy chłonny rynek.
Zobacz więcej

KNOW-HOW:

Filipe Simões de Almeida, wiceprezes Future Healthcare, przywiózł do Polski portugalskie narzędzia do zarządzania prywatnym sektorem medycznym. Liczy na tutejszy chłonny rynek. Marek Wiśniewski

Jeśli pacjenci nie wykorzystają jej w ciągu okresu rozliczeniowego (miesiąca), prywatna placówka czy szpital nie zwracają niewykorzystanej części ubezpieczycielowi. Największa zmiana w systemie FH polega na tym, że w interesie klinik będzie obsłużenie jak największej liczby pacjentów, a nie — jak obecnie — jak najmniejszej. Firma weźmie też na siebie rozliczenia pomiędzy zakładami ubezpieczeniowymi a prywatnymi placówkami medycznymi czy szpitalami, co ma skrócić oczekiwanie na płatność do 20 dni.

Potencjał rynkowy

Portugalczycy przekonują, że dzięki ich systemowi prywatne ubezpieczenia mogą być tańsze niż polski standard. Filozofia FH mieści się w ramach ekonomii współdzielenia — im więcej pacjentów przyłączy się do sieci, tym mniej zapłacą za polisy. — Jeśli chodzi o hospitalizację, to może to być ok. 60 zł miesięcznie. Leczenie ambulatoryjne drugie tyle — mówi Filipe Simões de Almeida. Według danych Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU), prywatne ubezpieczenie zdrowotne posiada 2,1 mln osób. Przedstawiciele FH szacują, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat liczba ta wzrośnie ponad czterokrotnie, a wartość rynku przekroczy 9 mld zł. Potencjał zatem jest duży. Portugalia jest około cztery razy mniejszym krajem pod względem ludności. Średnio Portugalczyk wydaje na prywatne ubezpieczenie zdrowotne 1,5 tys. zł rocznie, gdy w Polsce mniej niż 300 zł. Polisy posiada 2,3 mln Portugalczyków. Mamy też podobną infrastrukturę. W Polsce jest około 400 prywatnych szpitali — w Portugalii cztery razy mniej. Do tamtejszej sieci FH przyłączyło się 6 tys. dostawców, ale w Polsce celuje się na teraz w blisko tysiąc punktów.

Potrzebni medycy

FH pod koniec stycznia zarejestrowała spółkę w Polsce i może zacząć działalność jeszcze w tym roku. — Jesteśmy w fazie kontraktowania z firmami medycznymi. Rozmawiamy również z największymi zakładami ubezpieczeniowymi. Jesteśmy otwarci na współpracę z każdym — mówi członek zarządu FH.

Cytowany w komunikacie prasowym Andrzej Sokołowski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych, przekonuje, że model biznesowy Portugalczyków to okazja na podniesienie ruchu klientów w placówkach i pozyskanie dodatkowego strumienia dochodów od ubezpieczycieli. Spółka chce zbudować team specjalistów, składający się głównie z medyków. Do końca roku zatrudni około dwudziestu osób. W ciągu trzech lat zespół urośnie do trzystu osób. FH nawiązało również współpracę ze szwajcarskim towarzystwem reasekuracyjnym Swiss Re, dzięki czemu umożliwi reasekuracje ubezpieczycieli zdrowotnych na polskim rynku. FH działa już m.in. w Hiszpanii. Ponadto buduje biznes w Europie Środkowo-Wschodniej (Polska i Rumunia) oraz w Ameryce Łacińskiej (Ekwador i Kolumbia).

OKIEM EKSPERTA

Gracz z potencjałem

DOROTA M. FAL

doradca zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń

Future HealthCare może być pomostem pomiędzy prywatnymi zakładami ubezpieczeniowymi a usługodawcami medycznymi. Ma szanse odnieść sukces, pod warunkiem że oprócz pozyskania partnerów biznesowych i stworzenia sieci medycznej wniesie na rynek wartość dodaną. W tej chwili największy problem stanowi nieefektywne wydawanie pieniędzy na prywatną opiekę zdrowotną — w ubiegłym roku na leczenie wydaliśmy z naszych kieszeni ponad 40 mld zł, czyli połowę rocznego budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia. Firmie sprzyja również otoczenie. Prywatny rynek ubezpieczeń zdrowotnych rozwija się bardzo dynamicznie — liczba osób posiadających taką polisę rośnie o blisko 20 proc. rocznie. Te dane mogą przyciągać też nowych graczy ubezpieczeniowych. Z drugiej strony wiele prywatnych placówek opieki zdrowotnej szuka partnerów wśród zakładów ubezpieczeniowych. Największym problemem może okazać się jednak brak lekarzy.

 

OKIEM EKSPERTA

Uczciwe praktyki

GRZEGORZ KALISZUK

dyrektor zarządzający ds. produktów życiowych i zdrowotnych w Allianzie

Potencjał prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych jest wciąż bardzo duży — wartość rynku rośnie o 25 proc. rok do roku, a aktywnych dużych graczy jest na nim stosunkowo niewielu — zarówno po stronie ubezpieczeniowej, jak i medycznej. Patrząc z tej perspektywy, sądzę, że pełne nasycenie jeszcze długo nie zostanie osiągnięte. Portugalska firma oferuje ciekawy, szczególnie z perspektywy pacjenta, model rozliczeniowy fee for service, czyli opłata za procedurę medyczną. Klienci mogą wychodzić na nim korzystnie, ponieważ placówkom medycznym powinno zależeć na jak największej liczbie obsłużonych pacjentów. W Polsce przeważnie jest wykorzystywany model kapitacyjny, w którym placówki dostają ryczałt za daną osobę i zarządzanie wynikiem na portfelu ubezpieczonych pozostaje w ich gestii. Warto również zaznaczyć, że rynek prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych wciąż determinowany jest ceną.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Portugalczycy chcą zarobić na zdrowiu