Można będzie odliczać VAT przy zakupie działki pod inwestycje, pod warunkiem, że przedsiębiorcy przekonają parlamentarzystów.
Wczoraj ,,PB” pisał o kontrowersyjnych zapisach rządowego projektu ustawy o VAT, które pozbawiały przedsiębiorców prawa do odliczenia podatku od towarów i usług przy zakupie działek na cele inwestycyjne. Prawo unijne wymaga od nas objęcia obrotu gruntami pod zabudowę 22-proc. stawką VAT. Daje jednak firmom możliwość jego odliczania. Tymczasem skierowane do Sejmu rozwiązania nie dają przedsiębiorcom tej szansy. Co na to posłowie? Czekają na inicjatywę środowisk biznesowych.
Dzisiaj zbiera się sejmowa podkomisja monitoringu systemu podatkowego. Na razie nie zanosi się na zmiany.
— W ustawie nie będzie zapisu pozwalającego na odliczenie VAT przy zakupach działek o charakterze lokaty kapitału. Kwestia odliczania podatku przy zakupie gruntu pod inwestycje pozostaje nadal otwarta i będziemy rozważać ten problem. Dziś nie znam argumentów, które przemawiałyby za przyznawaniem takiego przywileju firmom. Możliwość odliczenia VAT nie gwarantuje bowiem, że na zakupionym gruncie powstanie inwestycja. Oczekuję od środowisk przedsiębiorców merytorycznego uzasadnienia dla wprowadzenia takich rozwiązań. Wtedy zajmiemy się konkretnym uregulowaniem tej kwestii — zapowiada poseł Janusz Lisak, przewodniczący podkomisji do monitorowania systemu podatkowego.
Eksperci podatkowi twierdzą jednak, że w ustawie o VAT musi się znaleźć możliwość odliczenia VAT przy zakupie gruntów.
— Inaczej polskie przepisy będą niezgodne z VI Dyrektywą UE o VAT, a firmy dostaną do ręki argument do skarżenia przepisów ustawy do trybunału w Strasburgu. Z dyrektywy wynika bowiem bezpośrednio, iż każdy, kto kupuje grunt, ma możliwość odliczenia podatku, pod warunkiem, że zakupiona nieruchomość będzie wykorzystywana do prowadzenia działalności gospodarczej opodatkowanej VAT. Dlatego obawy posłów, że przedsiębiorcy nie będą wykorzystywać pod inwestycje zakupionych działek, są nieuzasadnione — wyjaśnia Andrzej Dębiec, szef działu podatkowego kancelarii Lovells.