Posłowie załatają niedzielne luki

opublikowano: 21-11-2018, 22:00

Do Sejmu trafił projekt ustawy, łatającej dziury w ograniczeniu handlu w niedziele. Sklepy mają już więcej nie udawać placówek pocztowych.

Pracownicy Żabki już nie będą mogli udawać listonoszy. Do Sejmu trafił przygotowany przez grupę posłów PiS projekt ustawy, zmieniającej ustawę o ograniczeniu handlu w niedziele i święta, która weszła w życie w marcu. Od zakazu handlu od początku było ponad 30 wyjątków, z których część sformułowano na tyle nieprecyzyjnie, że handlowcy wykorzystywali to do otwierania sklepów w każdąniedzielę. Teraz ma się to skończyć.

„Ocena dotychczasowego funkcjonowania przepisów ustawy (...) wskazuje z jednej strony na wysoki stopień respektowania przepisów ustawy przez przedsiębiorców, z drugiej zaś na zasadność wprowadzenia do ustawy kilku zmian” — głosi uzasadnienie projektu ustawy.

Ważną zmianą jest doprecyzowanie przepisu, wyłączającego spod zakazu placówki pocztowe. Z tego wyjątku od reguły korzystała m.in. Żabka, w której placówkach można odbierać i nadawać przesyłki. „Proponowana zmiana polega na przesądzeniu, iż z wyłączenia spod zakazu handlu mogą korzystać tylko takie placówki pocztowe, których przeważająca działalność polega na świadczeniu usług pocztowych w rozumieniu ustawy — Prawo pocztowe, a nie — jak to wynika z obecnie obowiązującej ustawy — wszystkie placówki pocztowe. Takie doprecyzowanie przepisu jest konieczne i oczekiwane społecznie ze względu na praktykę stosowania tego przepisu w obecnym jego brzmieniu.

Polega ona na korzystaniu z wyłączenia spod zakazu handlu przez typowe placówki handlowe, które dzięki uzyskaniu statusu placówki pocztowej mogą prowadzić handel we wszystkie niedziele i święta” — głosi uzasadnienie projektu ustawy. Zmieniony zostanie też przepis, zgodnie z którym spod zakazu były wyłączone placówki, w których przeważającą działalność stanowiła sprzedaż prasy, biletów komunikacji miejskiej oraz kuponów Lotto i wyrobów tytoniowych, czyli w uproszczeniu kiosków i kolektur. Teraz z tej listy znikną wyroby tytoniowe.

„Jak wynika z przeprowadzanych czynności kontrolnych przepis — w jego obecnym brzmieniu — jest nadużywany, bowiem jest wykorzystywany przez przedsiębiorców, którzy w praktyce handlują przede wszystkim innymi towarami niż wyroby tytoniowe (papierosy sprzedają niejako „przy okazji”)” — głosi uzasadnienie.

Zmianie ulegną też zapisy, dotyczące tego, kto może pracować w sklepie w niedziele objęte ograniczeniem. Zgodnie z projektem przedsiębiorca, który prowadzi własny sklep, będzie mógł korzystać z pomocy członków najbliższej rodziny — ale z zastrzeżeniem, że nie będą mogli być oni pracownikami sklepu ani pracować w sklepach, które należą do przedsiębiorcy, ale w których nie stoi on w niedziele za ladą osobiście.

Przypomnijmy, że ograniczenia niedzielnego handlu od przyszłego roku zostaną automatycznie rozszerzone. W tym roku zakazem nie są objęte pierwsze i ostatnie niedziele miesiąca. Od przyszłego roku w pierwsze niedziele handel — poza placówkami objętymi wyłączeniami spod zakazu — nie będzie możliwy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Posłowie załatają niedzielne luki