Postaw na dolara, obligacje i ropę

Spadający potencjał wzrostu polskiej gospodarki nie pozwoli na wyraźne wzmocnienie złotego, uważa Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB.

Ostatnia poprawa danych z polskiej gospodarki to tylko pokłosie dużych wahań w inwestycjach, uważa Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers DM (XTB). Jego zdaniem, potencjalny wzrost polskiej gospodarki sięga obecnie 3 proc., a przy braku reform strukturalnych w ciągu kilku lat może obniżyć się do 2 proc. To sprawia, że mimo sporego niedowartościowania złoty wcale nie jest skazany na umocnienie.

Zobacz więcej

Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB DM Fot: Grzegorz Kawecki, Puls Biznesu

- Ostatnio nastroje rynkowe były bardzo dobre, a to zwykle sprzyja złotemu. Jeśli jednak one się pogorszą, w wyniku choćby cyklu wyborczego w Europie i możliwego wzrostu obaw przed rozpadem Unii Europejskiej, to złoty będzie tracić – oceniał Przemysław Kwiecień.

Po tym jak rentowności polskich obligacji skarbowych doszły do 3,9 proc., specjalista radzi jednak wypatrywać dogodnej okazji do kupna na tym rynku. Wzrost inflacji jest przejściowy i prawdopodobnie nie będzie  oznaczać podwyżek stóp procentowych, kondycja finansów publicznych jest stabilna, a towarzyszą temu niezłe nastroje na rynkach globalnych, tłumaczył ekonomista XTB.

- Rentowności obligacji 10-letnich powyżej 4 proc. są z długofalowego punktu widzenia atrakcyjne – zauważał Przemysław Kwiecień.

Zdaniem eksperta, kurs dolara może utrzymać tendencję wzrostową, a wręcz wyjść na nowe szczyty, nawet mimo wysokiej wyceny tej waluty. To oznaczałoby, że utrzymywanie się notowań amerykańskiej waluty w pobliżu dna z przełomu stycznia i lutego jest dobrą okazją do jej zakupu. Ekspert zwrócił jednak uwagę, jak dużym ryzykiem dla realizacji takiego scenariusza jest polityka.

- Po listopadowym zwycięstwie Donalda Trumpa mieliśmy euforię, ale teraz wielu inwestorów zastanawia się, czy warto było się tak nakręcać. Wiele będzie zależało od tego, na ile Donald Trump podpisze się pod pomysłami gospodarczymi republikanów z kongresu, a na ile będzie chciał w tej sferze dyktować swoje warunki. Jeśli spełni się pierwszy scenariusz, to będzie to korzystne dla dolara – powiedział Przemysław Kwiecień.

Ofiarą takiego korzystnego dla amerykańskiej gospodarki scenariusza padłoby jednak złoto, które ucierpiałoby za sprawą nieuchronnych podwyżek stóp procentowych Fedu. Według specjalisty o kierunku, w którym podążą notowania kruszcu w dłuższym terminie zdecyduje jednak sytuacja w Chinach. Obecnie Chińczycy kupują znaczne ilości złota, próbując uchronić się przed osłabieniem juana, jednak w razie wybuchu kryzysu w Chinach, wpływ na złoto może być gwałtowny i nieprzewidywalny. Całkiem pozytywne są jednak perspektywy ropy, podkreślał specjalista.

- Jeśli tylko w światowej gospodarce nie dojdzie do poważniejszego kryzysu, to w długim terminie przy stabilnym wzroście popytu cena ropy będzie musiała sięgnąć 60-65 USD za baryłkę, by również producentom o wyższych kosztach opłacało się wydobywać – przewiduje Przemysław Kwiecień, zastrzegając jednak, że jeszcze w tym półroczu na rynku może dojść do korekty o około 10 USD, w związku ze zbyt optymistycznym pozycjonowaniem inwestorów oraz wzrostem aktywności producentów łupkowych.   

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Postaw na dolara, obligacje i ropę