Postęp w gospodarce nie eliminuje problemów

Marek Matusiak
01-02-2000, 00:00

Postęp w gospodarce nie eliminuje problemów

NADAL NA WOZIE: Mimo osłabienia tempa wzrostu, Polska pozostaje liderem gospodarczych przemian w Europie Środkowej i Wschodniej.

Po bardzo słabych wynikach w pierwszych miesiącach ubiegłego roku polska gospodarka powoli, ale w zasadzie systematycznie nabierała rozpędu, toteż w ocenie minionych dwunastu miesięcy dominują akcenty optymistyczne. Udało się bowiem w znacznej mierze nadrobić wcześniejsze straty. Najlepszym tego dowodem jest przyrost produktu krajowego brutto: w I kwartale PKB wzrósł zaledwie o 1,6 proc., w II — już o 3,0 proc., w III zaś — o 5,0 proc. Dzięki temu w skali całego roku PKB wzrósł — jak wstępnie szacuje Główny Urząd Statystyczny — o 4,1 proc. Pamiętać trzeba, iż jest to wprawdzie niewielki, ale jednak spadek w stosunku do efektów roku poprzedniego.

TO W SUMIE nadal wysokie średnioroczne tempo wzrostu gospodarczego było głównie efektem wyników uzyskanych w przemyśle, zwłaszcza w drugim półroczu. W rezultacie realny wzrost wartości dodanej brutto w przemyśle był w ubiegłym roku wyższy niż w roku poprzednim — wyniósł 4,7 proc. wobec 4,3 proc. Znacznie obniżyła się natomiast dynamika wartości dodanej brutto w budownictwie — odnotowano wzrost o 3,8 proc. wobec 9,1 proc. w 1998 r. W tej sytuacji nie może dziwić fakt, iż nakłady na środki trwałe wzrosły realnie w omawianym okresie tylko o 6,9 proc., wobec 14,2-proc. zwyżki w roku poprzednim.

WYNIKI produkcyjne w rolnictwie były gorsze od dobrych w 1998 r. Według wstępnych szacunków GUS, globalna produkcja rolnicza obniżyła się o 5,6 proc., przy czym produkcja roślinna była niższa o 8,4 proc., a zwierzęca o 2,1 proc. Natomiast sytuacja na rynku produktów rolnych była zróżnicowana. W pierwszym półroczu, przy przewadze podaży nad popytem, ceny większości produktów kształtowały się poniżej poziomu sprzed roku. Natomiast w drugim półroczu, wobec odczuwalnie niższych zbiorów, obserwowano tendencje wzrostowe cen płodów rolnych. Utrzymująca się niska opłacalność hodowli zwierząt wpłynęła na ograniczenie ich pogłowia i znaczny wzrost cen żywca wieprzowego i mleka. Generalnie jednak średnioroczne ceny produktów rolnych były realnie niższe niż przed rokiem. Zwłaszcza że nie udało się zrealizować planowanego wskaźnika inflacji

CHOCIAŻ średnioroczny wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych był niższy niż w 1998 r. (7,3 proc. wobec 11,8 proc.) i o 1,2 pkt niższy od założonego w ustawie budżetowej, to jednak wskaźnik inflacji w okresie dwunastu miesięcy był wyższy niż w analogicznym okresie poprzedniego roku — 9,8 proc. wobec 8,6 proc. W ciągu siedmiu poprzednich lat inflacja w Polsce systematycznie malała, toteż jej ubiegłoroczny wzrost uznać trzeba za poważną „wpadkę”.

NATOMIAST zjawiskiem, które zaliczyć należy do pozytywów jest unormowanie się budżetu państwa. Po czterech pierwszych miesiącach roku jego deficyt był tak olbrzymi, że otwarcie mówiło się o konieczności znowelizowania wcześniejszych zapisów. Tymczasem z miesiąca na miesiąc deficyt ten malał i w końcu roku ukształtował się na poziomie 98,4 proc. kwoty założonej w ustawie budżetowej. Z tym jednak, że zarówno dochody, jak i wydatki budżetu były niższe od założonych — odpowiednio o 2,7 proc. i 2,6 proc.

NIESTETY, większość innych zjawisk odnotowanych przez GUS świadczy o tym, że polską gospodarkę nęka jeszcze sporo problemów. Nadal niepokojąca jest sytuacja w handlu zagranicznym. Po jedenastu miesiącach 1999 r. ujemne saldo obrotów w wyrażeniu dolarowym wprawdzie się nieco zmniejszyło, ale jego poziom był nadal bardzo wysoki (16,6 mld USD wobec 17,3 mld USD).

OSŁABIENIE dynamiki gospodarczej w drugim z kolei roku wpłynęło także na znaczne pogorszenie sytuacji na rynku pracy. Obniżyła się liczba pracujących w gospodarce narodowej, dużo wyższy niż przed rokiem był natomiast wzrost rejestrowanego bezrobocia. Ten temat zasługuje jednak na odrębne omówienie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Matusiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Postęp w gospodarce nie eliminuje problemów