Postindustralizm, czyli biura po łódzku

opublikowano: 26-09-2019, 22:00

W byłych zakładach drukarskich, które zajęły miejsce dawnej łódzkiej przędzalni bawełny, powstaje elegancki i komfortowy biurowiec z dizajnerskimi wnętrzami.

Inwestycja Łódź.Work, początkowo znana jako Avangarda Center, obejmuje odnowę dawnej fabryki Teodora Meyerhoffa przy ulicy Dowborczyków 18. Powstanie tam m.in. czterokondygnacyjny biurowiec o powierzchni około 5 tys. m kw., który oprócz postindustrialnego klimatu zaoferuje najemcom świetny adres w pobliżu dworca Łódź Fabryczna. Wystarczy kwadrans spaceru, by dotrzeć stąd do serca Łodzi, czyli ulicy Piotrkowskiej.

Są chętni. Łódź.Work ma być gotowy w czwartym kwartale 2019 r. Im
bliżej tego terminu, tym więcej zainteresowanych, głównie z branż BPO i IT. Z
niektórymi firmami jesteśmy już na etapie negocjacji umowy najmu — twierdzi
Arie Koren, prezes Okam.
Wyświetl galerię [1/7]

Są chętni. Łódź.Work ma być gotowy w czwartym kwartale 2019 r. Im bliżej tego terminu, tym więcej zainteresowanych, głównie z branż BPO i IT. Z niektórymi firmami jesteśmy już na etapie negocjacji umowy najmu — twierdzi Arie Koren, prezes Okam. Fot. Marek Wiśniewski

Pierwotnie inwestor — spółka Okam, na której czele stoją biznesmeni z Izraela — planował, że na parterze budynku będzie się rozwijał coworking, a na piętrach znajdą się regularne biura. Koncepcję jednak zmodyfikowano — z coworkingu wprawdzie nie zrezygnowano, lecz na parterze głównego budynku zostanie urządzone lobby ze wspólną strefą wypoczynku i ewentualnie miejsce przeznaczone na krótkie spotkania lub kolejne biura.

Łódź.Work nie jest jedynym projektem rozwijanym w Łodzi przez Okam, w którego portfolio znajduje się kilkanaście inwestycji w pięciu miastach Polski. Spółka zrealizowała już strefę Piotrkowska 217 w dawnej łódzkiej odlewni żelaza Józefa Johna.

Projekt przez przypadek

W ostatnich dwóch dekadach XIX w. przemysłowiec Teodor Meyerhoff rozwinął w Łodzi sporą przędzalnię bawełny. Potentat oprócz zakładów postawił też pałac. Na początku kolejnego stulecia nieruchomości na Dow- borczyków 18 nabył przedsiębiorca Juliusz Triebe, a kilka lat później przędzalnia, tkalnia i farbiarnia stały się własnością trzech braci Zapp — Ottona, Emila i Alfonsa. Pierwsza wojna światowa nie oszczędziła jednak zakładów, a pożar, który w 1925 r. wybuchł w głównym budynku, dokonał kolejnych zniszczeń. Fabryka trafiła na sprzedaż. Kupił ją Bolesław Kotkowski, właściciel dużej drukarni przy Piotrkowskiej 91. Drukarnia została przeniesiona na Dowborczyków i prace ruszyły pełną parą.

— Na początku lat 30. XX w. na terenach dzisiejszego Łódź.Work drukowano m.in. etykiety do wyrobów czekoladowych Wedla — przypomina Arie Koren, prezes Okam.

W sierpniu 1939 r. drukarnia przy Dowborczyków zatrudniała ponad 200 pracowników. Bolesław Kotkowski, znany ze swojego patriotyzmu, w 1939 r. ufundował samolot dla wojska polskiego, a po wybuchu drugiej wojny światowej aktywnie działał w Komitecie Obywatelskim — w jego drukarni opracowano projekty i wydrukowano bony zastępujące pieniądze w pierwszych tygodniach okupacji. Niestety, zakład przejęli Niemcy. Część pracowników została zwolniona lub aresztowana. Bolesław Kotkowski uciekł do Warszawy, gdzie zmienił nazwisko. Zginął w powstaniu warszawskim.

W ostatnich tygodniach wojny Niemcy ogołocili drukarnię, wywożąc z niej najcenniejsze maszyny. Po 1945 r. wszystkie drukarnie zostały przejęte przez państwo i działały w ramach jednego kombinatu w całym regionie łódzkim. Dopiero w 1981 r. zakłady przy ulicy Dowborczyków 18 (wówczas PKWN) zaczęły funkcjonować jako samodzielne przedsiębiorstwo pod nazwą Łódzkie Zakłady Graficzne.

W pierwszej dekadzie nowego milenium budynkami zakładów zainteresowała się spółka Okam. Dlaczego?

— Do Łodzi trafiłem przez przypadek w 2006 r. Uznałem, że to miasto z klimatem i olbrzymim potencjałem. Rewitalizacja daje niezwykłe możliwości, bo choć wnosi coś nowego, to w starej substancji pozostaje niepodrabialny klimat — wyjaśnia Arie Koren.

W 2007 r. deweloper kupił nieruchomości przy Dowborczyków 18 — stare magazyny, fabrykę i zabytkową willę. Transakcja nie była łatwa, bo właścicieli było aż osiemnastu. Rok później zakłady graficzne zmieniły adres, a rewitalizacja zabytkowych nieruchomości miała ruszyć w 2009 r. i zakończyć się dwa lata później. Start inwestycji zaplanowano jednak na czas, w którym łódzki rynek biurowy borykał się z brakiem najemców — wskaźnik pustostanów przekraczał nawet 20 proc. Wówczas wielu deweloperów zamroziło plany na kolejnych kilka lat. Ostatecznie projekt Łódź.Work ruszył w 2018 r.

Ceglany life style

Arie Koren dostrzega wiele możliwości związanych z adaptacją dawnej fabryki Teodora Meyerhoffa — budynek ma industrialny klimat i świetny adres, choć, z drugiej strony, rewitalizacja zawsze się wiąże z pewnymi ograniczeniami architektonicznymi.

Spółka Okam zdecydowała, że odnowione zostaną tylko obiekty wpisane do ewidencji zabytków, czyli fabryka i willa. Właśnie kończy się metamorfoza dawnych zakładów — jeszcze w tym roku zostaną otwarte jako nowoczesny biurowiec Łódź.Work. Przy aranżacji jego lobby i przestrzeni wspólnych położono nacisk na zachowanie przemysłowego charakteru wnętrz, nadając im jednocześnie nowoczesną formę. Lobby będzie utrzymane w surowym, minimalistycznym stylu przełamanym mocnym akcentem w postaci żółtego koloru. Na podłodze i ścianach znajdzie się beton architektoniczny, co w zestawieniu z oczyszczoną, surową cegłą zgrabnie połączy prostotę z elegancją.

1646e18c-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Zostaną też odtworzone mury zabytkowej kotłowni wraz z oryginalnymi witrażami, które udało się ocalić. Odbudowano również ściany z wyeksponowanymi zabytkowymi oknami z ornamentem w kształcie rozetki do wysokości pierwszego gzymsu. Chcąc podkreślić fabryczny klimat, użyto wielu detali, m.in. metalowej siatki mocowanej do ściany czy spawanego stelaża z donicą nad blatem recepcji. Przewidziano też mnóstwo miejsca na zieleń w różnych konfiguracjach: rośliny doniczkowe, ściany zielone, rośliny niewymagające dostępu do światła słonecznego… Dzięki nim wnętrza staną się jeszcze przyjaźniejsze.

— Zależy nam na zachowaniu klimatu pofabrycznej hali. Odsłaniamy cegły tam, gdzie budynek na to pozwoli, zostawiamy też odkrytą instalację na sufitach. Staramy się połączyć historię z nowym stylem, np. montujemy w budynku oświetlenie ledowe, czujniki światła i zmierzchu. Naszym założeniem jest zapewnienie pracownikom możliwości wytchnienia i relaksu na tym dość sporym terenie. Jesteśmy otwarci na potrzeby najemców i na bieżąco będziemy dokładali funkcje i usługi — zapowiada Arie Koren.

Deweloper planuje również kilkadziesiąt miejsc parkingowych, co w zatłoczonym centrum Łodzi jest atutem każdego biurowca. Przedstawiciele spółki przewidują też możliwość poszerzenia strefy parkowania o prawie 90 miejsc. W Łódź.Work powstaje także stacja ładowania pojazdów elektrycznych, a dla tych, którzy do pracy wolą przyjeżdżać na dwóch kółkach, zaplanowano szatnię z prysznicem.

W budynku mają się znaleźć głównie biura, aczkolwiek — jak zapewniają przedstawiciele dewelopera — wszystko zależy od najemców, gdyż obiekt wpisuje się także w struktury laboratoriów i przychodni medycznych.

Jeszcze więcej biur

Łódź.Work ma być gotowy w czwartym kwartale 2019 r.

— Im bliżej tego terminu, tym więcej zainteresowanych, głównie z branż BPO i IT. Z niektórymi firmami jesteśmy już na etapie negocjacji umowy najmu — ujawnia szef firmy Okam.

Większość najemców jest zainteresowana średnimi i dużymi powierzchniami — najczęściej pojawiają się pytania o moduły 250-300 m kw. Na drugie życie wciąż czeka zabytkowa willa z dobrze zachowanymi sztukateriami na suficie, wbudowaną toaletką w korytarzu i pięknym tarasem na piętrze. Także w tym budynku deweloper planuje klimatyczne biura. Okam odtworzy też dawne ogrodzenie willi wraz z bramą wjazdową. Najbardziej zniszczone budynki na działce, które nie przedstawiały wartości historycznej, zostały wyburzone. Dzięki nowemu zagospodarowaniu terenu możliwe jest powiększenie przestrzeni biurowej o 1 tys. m kw.

— Wymaga to zbudowania specjalnego łącznika. Już mamy pozwolenie na jego budowę — zapewniają przedstawiciele spółki Okam.

Inwestor kupił także działkę na Dowborczyków 6, na której teraz znajduje się parking. Na razie spółka analizuje rynek i możliwości zagospodarowania tego terenu. Deweloper twierdzi, że jeszcze za wcześnie na konkrety.

Pół miliona w Łodzi

Z raportu OPG Property Professionals przy Uniwersytecie Łódzkim wynika, że na tutejszym rynku biurowym jest dostępnych już ponad 0,5 mln m kw. powierzchni. Biorąc pod uwagę specyficzny klimat „miasta prząśniczek”, część deweloperów wybrała trudniejsze, aczkolwiek atrakcyjniejsze projekty, czyli rewitalizację dawnych fabryk, zwykle świetnie położonych w centrum lub blisko centrum miasta. Oprócz dawnych zakładów Meyerhoffa nowe życie zyskują kolejne budynki na zabytkowym Księżym Młynie — w tym roku spółka Echo Investment rozpoczęła gigantyczny projekt Fuzja, obejmujący rewitalizację dawnej fabryki Scheiblera przy ul. Tymienieckiego. Z kolei ul. Kilińskiego pięknieje dzięki czerwonej cegle Monopolis — odnawianej dawnej fabryki Monopolu Spirytusowego z 1902 r.

Dorota Kaczyńska

Dziennikarka, analityk. Wieloletnia współpracowniczka „Pulsu Biznesu”, „Pulsu Biznesu Weekend” i „Rzeczpospolitej”. Specjalizuje się w tematyce gospodarczej, jest szczególnie zainteresowana sektorem budowlanym i nieruchomości. Z wykształcenia filolog klasyczny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Kaczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu