Poszukiwanie wspólnego języka

Urszula Światłowska
opublikowano: 2007-02-26 00:00

Szefowie mniejszych firm często nie do końca rozumieją, czym jest public relations.

Jak się przymierzać do wybierania agencji PR

Szefowie mniejszych firm często nie do końca rozumieją, czym jest public relations.

Choć już rzadko zdarzają się prośby o załatwienie 15 publikacji w prasie, to dla niektórych komunikacja wciąż jest jak bajka o żelaznym wilku. Gdy umieją się do swojej niewiedzy przyznać — łatwiej im się dogadać z wybraną agencją.

— Kiedy się nie ma doświadczenia PR, warto zatrudnić konsultanta, który pomoże wybrać najlepszą agencję. A jeżeli w firmie jest ktoś, kto zna się na komunikacji, to zanim zaprosimy agencję, zróbmy dokładne rozeznanie rynkowe i preselekcję. Do przetargu można wytypować nie więcej niż pięć agencji — radzi Jacek Jakubczyk, dyrektor zarządzający ITBC Communications.

Agencja agencji nierówna. Każda w czymś się specjalizuje — czy to w zarządzaniu kryzysem, PR finansowym czy w media relations.

— Żeby wybrać agencję, firma musi wiedzieć, czego chce. Czy na przykład zależy jej na wypromowaniu nowego produktu, czy zamierza budować wizerunek — wszystko wymaga innego podejścia. Ważne, by to, co może zaproponować agencja, pokrywa- ło się z naszymi potrzebami — wymienia Joanna Tauber, prezes Tauber Promotion.

Wizerunki agencji i firmy klienta powinny współgrać. Trudno sobie wyobrazić, że spółkę, która chce kojarzyć się z młodością i dynamizmem, reprezentuje stateczna i konserwatywna agencja.

— Jeżeli agencja i firma nie znajdą wspólnego języka, to trudniej będzie współpracować — mówi Katarzyna Przewuska, dyrektor zarządzający Euro RSCG Sensors.

Kolejnym wyzwaniem jest przygotowanie briefu, czyli zapytania ofertowego. W dokumencie trzeba precyzyjnie określić, czego oczekujemy od agencji i co chcemy osiągnąć dzięki współpracy z nią.

— Im więcej podamy informacji o firmie, problemach, z jakimi się boryka, i oczekiwaniach wobec agencji, tym lepiej. Warto też podać budżet, jakim dysponujemy — uważa Katarzyna Przewuska.

Zdarza się jednak, że firmy w zapytaniu ofertowym posługują się ogólnikami, bojąc się, że informacje wyciekną na zewnątrz.

— Takie obawy są nieuzasadnione. Agencja nie może ujawnić informacji podanych przez firmę w briefie i podczas rozmów. Składa też oświadczenie o przestrzeganiu poufności — uspokaja Joanna Tauber.