Potrzebny atrakcyjniejszy III filar

  • Dorota Czerwińska
opublikowano: 02-06-2014, 00:00

Zainteresowane Pracowniczymi Programami Emerytalnymi firmy już je stworzyły. Reszta czeka na zmiany prawa i zachęty fiskalne.

Pracownicze Programy Emerytalne (PPE) to forma grupowego oszczędzania w zakładach pracy. Odprowadzaną na konto składkę finansuje pracodawca. Nie może ona przekroczyć 7 proc. miesięcznego wynagrodzenia brutto pracownika.

Uczestnik PPE może także dyrektor dodatkowo przelewać na swoje konto własne pieniądze, ale nie więcej niż wynosi roczny limit (w 2014 r. — 16 857 zł). Dochód z inwestycji i przyszłe świadczenia z PPE są zwolnione z podatku dochodowego, a w razie zmiany pracodawcy można przenieść zgromadzone pieniądze do IKE (Indywidualne Konto Emerytalne) lub do innego PPE.

Mało chętnych

W 2013 r. było w Polsce zarejestrowanych tylko 1070 PPE. To mniej niż rok wcześniej. I nie ma co liczyć na wzrost, bo — jak informuje Paweł Sawicki,

Departamentu Licencji Ubezpieczeniowych i Emerytalnych w Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) — żaden kolejny pracodawca nie wystąpił o rejestrację PPE. W sumie w PPE na emeryturę oszczędza 375 tys. osób, czyli 2,9 proc. pracujących Polaków. Słabo rozwijają się również IKE, które w 2013 r. miało jedynie 818 tys. osób. Z danych KNF wynika, że w 2013 r. spadła też liczba rachunków IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego). No i bardzo mało osób dokonało wpłat na swoje konta — jedynie co trzecia na IKE i co dziesiąta na IKZE.

— Ten wynik jest bardzo niezadawalający — mówił Marek Bucior, wiceminister pracy i polityki społecznej w miniony poniedziałek na spotkaniu w Business Centra Club, gdzie dyskutowano o szansach na rozwój PPE. Przyczyn małego zainteresowania III filarem upatruje w niskich zarobkach Polaków.

— Polacy zarabiają zbyt mało, aby odkładać na emeryturę, a od pracodawców bardziej oczekują podwyżek niż zadbania o ich emerytury. Ale że oszczędzanie w III filarze jest potrzebne, nie ulega wątpliwości — dodaje wiceminister. Poinformował, że ministerstwo przygotuje rzetelną analizęi propozycje przebudowania systemu III filara.

Ulgi podatkowe

Wysokość przyszłej emerytury z III filara zależy od zgromadzonych w nim oszczędności. Pracownik może mieć jedno konto IKE lub IKZE. Jeśli jednak chciałby odkładać więcej, może otworzyć jeden i drugi rachunek. Różnice między nimi dotyczą limitów wpłat i podatków. Wysokość rocznych przelewów na IKE wynosi obecnie 11 238 zł, a na IKZE 4495,20 zł. Oba plany emerytalne zapewniają zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych (podatek

Belki). O ile jednak w IKE nie płaci się go od dnia nabycia uprawnień emerytalnych, o tyle w IKZE dopiero, jeśli zacznie się wypłacać pieniądze po ukończeniu 65. roku życia. Poza tym — wybierając IKZE, zaczyna się oszczędzać natychmiast: składki można bowiem odliczyć od dochodu i nie rozliczać się z nich z fiskusem. — W tej chwili PPE nie opłacają się ani pracodawcom, ani pracowniom. Być może rozwiązaniem będą podobne ulgi podatkowe, jakie obowiązują w IKZE. Choć na razie i one nie są zadawalające — sumuje wiceminister Bucior.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu