Powietrze pod szczególnym nadzorem

opublikowano: 28-05-2018, 22:00

Nowy standard WELL ma na celu zapewnienie pozytywnego wpływu budynku na zdrowie i poczucie komfortu

Dotychczas świadectwem najwyższej jakości biur były ekocertyfikaty (np. BREEAM i LEED), świadczące o trosce inwestora o środowisko naturalne i zrównoważony rozwój. Obecnie pojawia się na polskim rynku WELL — pierwszy certyfikat, który potwierdza troskę o ludzi.

Konserwacja urządzeń wentylacyjnych jest piętą Achillesa zarządców budynków, ale czasem, ze względu na wysokie koszty, nawet najemcy zgadzają się, by w tej sferze szukać oszczędności — mówi Tomasz Witkowski, specjalista automatyki budynkowej, właściciel firmy np2k system.
Zobacz więcej

ZŁE PRAKTYKI:

Konserwacja urządzeń wentylacyjnych jest piętą Achillesa zarządców budynków, ale czasem, ze względu na wysokie koszty, nawet najemcy zgadzają się, by w tej sferze szukać oszczędności — mówi Tomasz Witkowski, specjalista automatyki budynkowej, właściciel firmy np2k system. Fot. Marek Wiśniewski

WELL Building Standard to zbiór ponad 100 rozwiązań projektowych podzielonych na siedem kategorii: powietrze, woda, odżywianie, światło, fitness, komfort oraz umysł. Najobszerniej opisaną jest kategoria powietrze. Oddychamy bez przerwy — nawet we śnie. Do życia potrzebujemy 15 tys. l. powietrza dziennie.

— Świeże powietrze podobne jest do poczucia komfortu: nie dostrzegamy go, dopóki jest. Nie jesteśmy też zbytnio wrażliwi na jego jakość, pomijając substancje zapachowe, do których i tak w ciągu 1-2 minut jesteśmy się w stanie przyzwyczaić. Dość łatwo można nas również oszukać — np. ochłodzone powietrze odbieramy jako bardziej świeże — mówi Bartosz Marcol, ekspert i trener certyfikacji WELL Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego (PLGBC).

Na wilgotność też nie zwracamy uwagi — czujemy się komfortowo w bardzo szerokim zakresie: od 30 do 70 proc. Dlatego, aby upewnić się, jaką mamy jakość powietrza, należy zmierzyć stężenie dwutlenku węgla.

— Złej jakości powietrze obniża koncentrację i produktywność pracy. Badania wskazują, że gdy poziom dwutlenku węgla w powietrzu wzrasta do 1000 ppm, zdolność do podejmowania decyzji i rozwiązywania problemów spada nawet o jedną czwartą — mówi Ewelina Grodzicka, specjalistka ds. zrównoważonego rozwoju w HB Reavis dewelopera budującego biurowiec Varso, precertyfikowany w standardzie WELL.

Istotą są pomiary

Precertyfikacja jest opcjonalna — bazuje na deklaracji dewelopera popartej dokumentacją, że zastosuje w budynku odpowiadające standardowi rozwiązania. Certyfikacja polega na przeprowadzeniu pomiarów i weryfikacji wdrożonych rozwiązań projektowych przez zewnętrzną jednostkę certyfikującą w wybudowanym obiekcie.

— Pomiary jakościowe powietrza zrealizowaliśmy już w naszym poprzednim biurze, by zbadać na własne potrzeby zawartość lotnych związków organicznych i pyłów w powietrzu — wyniki były pomyślne. Teraz sytuacja się poprawia, ale wcześniej dużym wyzwaniem była ograniczona liczba firm prowadzących takie pomiary — mówi Adam Targowski, menedżer ds. zrównoważonego rozwoju w spółce biurowej Skanska.

Spark, najnowszy warszawski biurowiec Skanskiej, będzie się ubiegał o certyfikat WELL.

Jak informuje Bartosz Marcol, podczas certyfikacji oprócz dwutlenku węgla bada się m.in. progi stężenia formaldehydów, Lotnych Związków Organicznych (LZO), tlenku węgla i radonu. Wiele z tych związków nie było dotychczas badanych i nie podlegało regulacjom. W standardzie WELL nie tylko należy je mierzyć, ale też zaleca się informować o wynikach pomiarów użytkowników budynku.

— W powietrzu wewnątrz Varso związki szkodliwe nie będą mogły przekroczyć określonych stężeń maksymalnych. Wartość dwutlenku węgla nie przekroczy 800 ppm, a nowoczesne filtry powietrza ograniczą zanieczyszczenia z zewnątrz, w tym smog — zapowiada Ewelina Grodzicka.

Jak zapobiegać

Źródłem dwutlenku węgla w budynkach są głównie ludzie, więc jego stężenie łatwo zmniejszyć, zwiększając nawiew świeżego powietrza. W tym celu, oraz by zmniejszyć ryzyko infekcji drogą kropelkową, Skanska od lat stosuje w budynkach urządzenia dostarczające powietrze w ilości przewyższającej wymagania. Przez lata zdobyła też doświadczenia w wykorzystaniu materiałów wykończeniowych o niskiej emisyjności substancji szkodliwych.

— Niektórzy lubią zapach nowego biura, ale to są najczęściej szkodliwe lotne związki organiczne wydzielające się z mebli, wykładzin, farb, klejów, podrażniające błony śluzowe i powodujące ból głowy — tłumaczy Adam Targowski.

Innymi szkodliwymi substancjami są bakterie, grzyby i toksyczne zarodniki, które mogą z powietrzem dostać się do płuc. Rozwijają się w miejscach zawilgoconych, np. urządzeniach klimatyzacyjno-wentylacyjnych (HVAC), w których skrapla się woda, czy w miejscach, gdzie woda przenika z fasady. Dlatego inwestor powinien bardzo szczegółowo opisać, w jaki sposób w budynku zarządza się wilgocią. Powinien też przynajmniej raz w roku dokonać inspekcji każdego z tych urządzeń, a gdy stwierdzi rozwój mikroorganizmów, wyczyścić siatki i użyć środków bio- i grzybobójczych. Według Bartosza Marcola, ta standardowa procedura stanowi nieraz wyzwanie, bo urządzeń takich jest w biurowcach dużo i umieszczane są trudno dostępnych miejscach (np. pod sufitem).

— Mamy w Polsce bardzo nowoczesne systemy klimatyzacji, jednak z powodu oszczędności na eksploatacji (np. zbyt rzadkiego wymieniania filtrów) nieraz zatykają się albo nawet wyrzucają zanieczyszczenia do wewnątrz — potwierdza Tomasz Witkowski, specjalista automatyki budynkowej, właściciel firmy np2k system.

Restrykcyjne zalecenia WELL uniemożliwią takie działania. Jak deklaruje Ewelina Grodzicka, filtry w instalacji HVAC w Varso będą wymieniane jak najszybciej, nawet jeszcze w trakcie budowy czy prac wykończeniowych, co pomoże chronić instalację przed zawilgoceniem i zakurzeniem. Zarządca budynku będzie zobowiązany do regularnej kontroli systemu wentylacji, by zapobiec występowaniu pleśni i innych zanieczyszczeń.

Zgodnie z wytycznymi WELL, miejsca dla palaczy nie mogą się znaleźć w odległości mniejszej niż 7,5 m. od drzwi, okien czy czerpni powietrza. Dlatego w Varso nawet na zewnętrznych tarasach będzie obowiązywał całkowity zakaz palenia. Na pewno dla zarządców wyzwaniem będzie zadbanie, by wszyscy się do tego zakazu stosowali, bo w przypadku pomiaru jego naruszenie najprawdopodobniej spowodowałoby przekroczenie dopuszczalnych norm.

Zdrowiej się zamknąć

WELL nakazuje również monitorowanie jakości powietrza na zewnętrz — gdyby była możliwa wentylacja naturalna — i informowania użytkowników o wynikach pomiarów. Bartosz Marcol uważa, że w Polsce, ze względu na smog, nikt nie odważy się otwierać okien w biurowcach. Aby to było możliwe, pomiary ze stacji meteorologicznych w promieniu 1600 m od budynków musiałyby wykazać dobrą jakość powietrza przez 95 proc. dni w roku.

— Jest to również niewskazane ze względu na hałas. Potrzebę otwierania okien mają często osoby pracujące bezpośrednio przy oknach w budynkach, w których fasady nie chronią wystarczająco przed nadmiernym nasłonecznieniem. Dlatego projektując zgodnie ze standardem WELL, powinniśmy uwzględniać bardzo wiele oddziałujących na siebie czynników wpływających na samopoczucie ludzi, np. ilość światła dziennego połączoną ze stopniem nasłonecznienia, a co za tym idzie — także nagrzewaniem — mówi Adam Targowski.

Zdaniem menedżera Skanskiej, powietrze, choć nie leczy, może być zdrowsze w biurze niż w domu. Szczególnie zimą, gdy ogrzewanie wysusza je, a wietrząc mieszkania, wpuszczamy smog z zewnątrz. Wtedy, pracując w dobrze zaprojektowanym biurze, można naprawdę odetchnąć. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Powietrze pod szczególnym nadzorem