Powrócił czas zakupów

Marek Druś
opublikowano: 2005-11-30 00:00

Na europejskie giełdy wróciły wzrosty. Choć w pierwszej części wtorkowych notowań na rynkach przeważała jeszcze podaż, po minięciu półmetka nastroje wyraźnie się poprawiły. Popytowi sprzyjały dobre wiadomości przekazane przez spółki. Dodatkową zachętą okazały się najnowsze dane makro z USA. Wzrost zamówień na dobra trwałego użytku okazał się w październiku ponaddwukrotnie wyższy niż oczekiwano.

Kolejną sesję drożały mocno akcje Aholda. Tym razem popytowi na akcje holenderskiego detalisty sprzyjała zapowiedź podziału amerykańskiej sieci supermarketów i cięcia kosztów o 100 mln USD. Na giełdzie w Londynie rekordowo drożały akcje Brambles Industries. Największy na świecie producent palet transportowych był także najmocniej drożejącą spółką z indeksu Stoxx 600. Brambles podbił swój kurs, zapowiadając sprzedaż aktywów i przeznaczenie uzyskanych pieniędzy na wykup własnych akcji. Po poniedziałkowej przecenie znów zaczęły rosnąć kursy spółek wydobywczych. Dużą zachętą okazało się osiągnięcie przez złoto kursu 500 USD za uncję. Po raz ostatni było tak drogie w lutym 1983 r. W grupie najmocniej taniejących spółek znalazł się Barclays. Trzeci bank brytyjski poinformował, że jego koszty rosną w tym samym tempie, co przychody. Złe długi i wydatki oddziału kart kredytowych przekroczyły jego dochody.

Giełdy w USA rozpoczęły notowania wzrostami. Nastroje poprawiły większe zamówienia na dobra trwałe. Drożały akcje US Steel. To reakcja na podwyższenie jego rekomendacji przez JP Morgan. Spadł kurs Google. Coraz więcej analityków wyraża obawy z powodu „agresywnej” wyceny właściciela najpopularniejszej przeglądarki internetowej.