Powrót pod polskie bandery?

Bogdan Tychowski
opublikowano: 05-10-2006, 00:00

Lech Kaczyński podpisał w Szczecinie — w siedzibie PŻM, największego polskiego armatora — ustawę o podatku tonażowym.

Zryczałtowany podatek tonażowy obejmie morskie statki handlowe eksploatowane w żegludze międzynarodowej. Będzie niższy od obowiązującego podatku dochodowego. Ta zmiana ma sprawić, że polskim armatorom będzie opłacało się pływać pod polską banderą. Obecnie niemal wszystkie statki największych polskich armatorów pływają pod tzw. banderami wygodnymi, czyli na przykład cypryjską lub maltańską.

Podatek tonażowy jest ważnym instrumentem polityki transportowej większości państw członkowskich Unii Europejskiej wobec żeglugi morskiej. W Polsce wejdzie w życie 1 stycznia 2007 r.

Od nowego roku

Dzięki ustawie o podatku tonażowym armatorzy statków pływających pod biało-czerwoną będą płacić nie podatek dochodowy (jak obecnie), ale tonażowy, czyli niższy, zryczałtowany, którego wielkość będzie uzależniona od pojemności jednostki.

Podatek ten zakłada, że krajowy armator będzie go płacił bez względu na to, czy eksploatacja statku przynosi zyski czy straty. Armatorzy dostaną jednak swobodny wybór formy opodatkowania działalności gospodarczej w żegludze morskiej. Obejmie ono morskie statki handlowe, eksploatowane w żegludze międzynarodowej, a służące do przewozu zarówno ładunków, jak i pasażerów.

— Na tę chwilę polscy armatorzy czekali od dawna. Po latach pracy mamy pierwszą ustawę z pakietu postulowanego przez nasze środowisko. Otwiera ona drogę do prac nad ustawą o zatrudnieniu marynarzy na morskim statku handlowym i toruje drogę do powrotu bandery narodowej na nasze statki. Fakt, że prezydent RP podpisał ustawę o podatku tonażowym w Szczecinie, w siedzibie największego polskiego armatora — Polskiej Żeglugi Morskiej (PŻM) — jest dowodem uznania, jakie znaczenie dla gospodarki państwa ma branża morska — podkreśla Paweł Szynkaruk, dyrektor naczelny Polskiej Żeglugi Morskiej.

Pierwsza z dwóch

Jest to pierwsza z dwóch ustaw, które — wedle założeń — sprawią, że polskim armatorom będzie opłacało się pływać pod polską banderą.

— Do końca roku chcemy zakończyć pracę nad projektem ustawy o zatrudnieniu marynarzy na statkach morskich. Pracuje nad tym zespół ds. biało-czerwonej bandery — zapowiada Rafał Wiechecki, minister gospodarki morskiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bogdan Tychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu