Piotr Harasymczuk - lekarz, a teraz również startupowiec – proponuje konsultacje bez wychodzenia z domu, bez kolejek i teczek dokumentów. To kolejny po Telemedi, DocPlanner, ZnanyLekarz czy Sidly, pomysł na ułatwienie pacjentom kontaktu ze służbą zdrowia. Mowa o aplikacji Helfi – elektronicznym asystencie zdrowia dziecka. Niebawem ukazać ma się jej wersja testowa.

- Jako lekarz i rodzic znam potrzeby obu stron. Wiem, z jakimi problemami mierzą się specjaliści w zarządzaniu relacją z pacjentem i jakie obowiązki nakłada na nas prawo względem prowadzenia i przechowywania dokumentacji medycznej. Z drugiej strony rozumiem, z czym borykają się rodzice małych dzieci. Jako lekarz, po prostu chcę im pomagać. Chciałem też uporządkować i ułatwić pracę sobie – wyjaśnia pomysłodawca Helfi.
Wszystko w jednym miejscu
Aplikacja będzie kierowana do kobiet w ciąży i rodziców małych dzieci, którzy oczekują ułatwionego kontaktu z położnymi i lekarzami. Helfi to również elektroniczna książeczka zdrowia pomagająca zadbać o prawidłowy rozwój maluchów. Rodzicom będzie przypominać o terminach badań, wizyt lekarskich czy szczepień. Ma również pełnić funkcję archiwum dokumentacji medycznej. A w razie choroby, będzie czuwać nad prawidłowym procesem leczenia - przypomni np. o porze przyjmowania leków. Będzie też wyposażona w system umożliwiający konsultacje online.
- Oczywiście nie wyobrażam sobie leczenia złamania przy pomocy Helfi, ale jest to narzędzie do wstępnej diagnostyki czy kontroli przebiegu leczenia. Ponadto mam nadzieję, że pozwoli lekarzom wcześniej wychwycić schorzenia wymagające pilnej interwencji – zaznacza Piotr Harasymczuk.
Finansowanie z udziałem tłumu
Dotychczas projekt był finansowany przez pomysłodawców z ich własnych funduszy. Teraz zespół poszukuje dodatkowych pieniędzy. Stawia na crowdfunding.
- Chcielibyśmy dokończyć aplikację Helfi i powiększyć zespół, bo już teraz brakuje nam mocy przerobowych, dlatego zdecydowaliśmy się wystartować na platformie Wspieram.to. Potrzebujemy co najmniej 57 tys. zł. To wyzwanie, ale chcemy spróbować, tym bardziej, że jest dla nas okazja także do kolejnych testów aplikacji i do rozmów z rodzicami. W końcu to im ma pomóc helfi – mówi Piotr Harasymczuk.
Aplikacja na początku będzie bezpłatna dla rodziców, w przyszłości wypracowany ma zostać model abonamentowy. Z partnerami biznesowymi zespół chce się rozliczać w systemie prowizyjnym.
- Już teraz myślimy o kolejnych trzech wersjach produktu. Każda z nich będzie poszerzała aplikację o nowe funkcjonalności, zwiększając jednocześnie potencjalne grono użytkowników. Chcemy rozszerzać Helfi o geolokalizację specjalistów, monitoring leczenia pacjentów wraz z bazą chorób i metod leczenia, portal dla placówek medycznych, integrację z urządzeniami medycznymi czy autodiagnozę – wymienia Paweł Wasilewski, współtwórca aplikacji.