Energetyczne giełdy z Austrii, Czech i Polski chcą stworzyć wspólny rynek. Start za dwa lata.
Towarowa Giełda Energii podpisze dziś z odpowiednikami z Czech (PXE) i Austrii (EXAA) porozumienie o budowie regionalnej platformy obrotu.
— Współpraca może objąć również Słowację i Węgry, bo nasi partnerzy działają też tam — dodaje Grzegorz Onichimowski, prezes TGE.
Porozumienie ma pomóc utworzyć wspólny rynek spot, na którym ustalana byłaby jednolita cena w regionie.
— To model wdrożony w innych rejonach Europy. Wspólny rynek mają Niemcy, Francja, Belgia i Holandia. Razem działają również kraje skandynawskie — mówi szef TGE.
Warunkiem wprowadzenia regionalnego rynku w naszej części Europy jest porozumienie z operatorami systemów przesyłowych.
— Liczymy, że transgraniczne moce przesyłowe zostaną udostępnione uczestnikom wspólnego rynku w pierwszej kolejności. To pozwoli na swobodny handel giełdowy — oczywiście w ramach istniejących możliwości technicznych — a jednocześnie zapewni bardziej efektywne wykorzystanie linii przesyłowych — przekonuje Grzegorz Onichimowski.
Zdaniem prezesa TGE, rozmowy z operatorami nie będą krótkie, co oznacza, że realny termin wdrożenia wspólnego rynku to koniec 2011 r.