POWSTAJE ZRZESZENIE TRENERÓW

Marcin Bołtryk
opublikowano: 07-05-1999, 00:00

POWSTAJE ZRZESZENIE TRENERÓW

W marcu odbyło się zebranie firm szkoleniowych, które chcą przystąpić do tworzonej właśnie izby. Niemal wszyscy zainteresowani zgodnie twierdzą, że powołanie do życia takiej organizacji jest potrzebne.

Zdaniem Zbigniewa Weseli, dyrektora do spraw marketingu w firmie Door Poland i jednocześnie pomysłodawcy stworzenia izby firm szkoleniowych, powołanie takiej organizacji do życia jest bardzo potrzebne.

— Rynek rozwija się dynamicznie, powstaje dużo nowych firm, ale jest i wiele nieprawidłowości. Chcielibyśmy mieć możliwość opracowania standardów, pragniemy stworzyć kodeks etyczny — opowiada Zbigniew Weseli.

W pierwszym zgromadzeniu organizacji, które odbyło się 30 marca, uczestniczyło ponad 140 firm. Wszystkie zgłosiły chęć przystąpienia do izby. Powstał komitet założycielski.

Konieczna decyzja

W tej chwili działa w Polsce kilkaset liczących się firm szkoleniowych. Zdaniem Marka Pawłowskiego, dyrektora generalnego w firmie Limes Centrum, jeszcze rok temu rynek usług szkoleniowych był bardzo zatomizowany, a próby jednoczenia miały jedynie charakter lokalny.

Bez strachu

— Podczas okrągłego stołu firm szkoleniowych, zorganizowanego przy okazji targów Expo Training w 1998 roku, nikt nie miał wątpliwości, że trzeba się zjednoczyć — zaznacza Maria Dąbrowska z firmy PDC Consensus.

Twierdzi ona, że pomysł założenia Izby Gospodarczej Firm Szkoleniowych spotkał się z dużym odzewem w środowisku.

— Problemy organizacyjne i formalnoprawne uniemożliwiły powołanie izby przy pierwszym spotkaniu. Ale grupa przedstawicieli kilku firm pracuje nad ofertą nie budzącą kontrowersji. Mamy nadzieję, że tym razem izba zostanie zarejestrowana bez przeszkód — podkreśla Maria Dąbrowska.

Uczestniczący w inicjatywie zgodnie twierdzą, że izby nie należy się bać. Zapewniają, iż nie będzie ona realizowała interesów wyłącznie wybranej grupy firm, a jej zadaniem ma być m.in. reprezentowanie środowiska. Pytani o powód, dla którego warto zostać członkiem izby, przedstawiciele odpowiadają niemal identycznie: należy myśleć perspektywicznie. Szczególnie trzeba pamiętać o tym, że za parę lat będziemy członkiem Unii Europejskiej.

Zachodnia konkurencja

— Po otwarciu granic, na polski rynek niewątpliwie wkroczą duże koncerny. W ślad za nimi przybędą firmy szkoleniowe, z którymi giganci współpracują na całym świecie. Zapewne będą one rozszerzać działalność i stanowić poważną konkurencję — dodaje Zbigniew Weseli.

Jego zdaniem, po kolejnym walnym zebraniu, które odbędzie się na początku czerwca, osiągnięte zostanie pełne porozumienie i po rejestracji izba rozpocznie działalność.

— Na jesieni 1999 roku będziemy już mieli Izbę Firm Szkoleniowych — zapowiada Zbigniew Weseli.

Marcin Bołtryk

ZADANIE: Izba zadba o firmy szkoleniowe i o klientów. Chcemy rozpowszechniać informacje, które pogłębią wiedzę o spółkach prowadzących szkolenia — mówi Zbigniew Weseli z Door Poland.

fot. Małgorzata Pstrągowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Kariera / POWSTAJE ZRZESZENIE TRENERÓW