Powstaną sieci automatów do opłat za prąd

Krzysztof Woźniak
opublikowano: 2007-05-02 00:00

Co miesiąc opłaca się ponad 50 mln rachunków — przeszło połowę za pośrednictwem Poczty Polskiej. Co piąty klient reguluje je bezpośrednio w bankach, 15 proc. w punktach finansowych, a 10 proc. w inny sposób. Konkurenci Poczty Polskiej mają się coraz lepiej. Oferują niższe ceny usług, a ich sieci obsługi płatności rozrastają się.

Na rynku masowych płatności firmy nie konkurują ze sobą jedynie ceną usług. Wzbogacają też ofertę, np. o akceptację płatności kartą, doładowanie telefonu czy nawet płacenie za zakupy internetowe.

Rachunki można wygodnie regulować w kasach sklepowych lub na stacjach benzynowych, przy okazji zakupów czy tankowania paliwa. To wyjątkowo prosta i szybka operacja. Kasjer skanuje kod kreskowy na rachunku, zawierający niezbędne dane o płatności, nie ma więc potrzeby wprowadzania dodatkowych informacji. Klient płaci rachunek i uiszcza niewielką opłatę manipulacyjną, a następnie dostaje od kasjera paragon, potwierdzający dokonanie płatności. Środki transferowane są na rachunek wierzyciela (wystawcy rachunku).

Ale opłacanie rachunków w kasach sklepowych jest wygodne tylko przy równoczesnym robieniu zakupów. Wizyta w hipermarkecie jedynie po to, by uregulować należności, mija się z celem, przysparzając tylko dodatkowych kosztów. Co prawda hipermarkety czynne są bardzo długo i zlokalizowane w dość dogodnych miejscach, ale i tak nie gwarantuje to możliwości swobodnego opłacania rachunków.

Niedoskonałości systemów opłacania należności można wyeliminować, wprowadzając automaty. Dla klienta płacenie rachunków w sieci automatów samoobsługowych to wygoda. A dla firm działających na rynku płatności — obniżenie kosztów, podniesienie jakości obsługi oraz możliwość proponowania wielu usług dodanych. Automatyzację sieci obsługi płatności — a więc i znaczne zwiększenie naszych przychodów ze sprzedaży tego typu systemów — przewiduję już w najbliższym czasie.

Krzysztof Woźniak

project manager w firmie Arcus