Freeport-McMoran przejmie za blisko 26 mld USD Phelps Dodge. Tak urodzi się firma kontrolująca 8 proc. rynku miedzi.
Amerykański koncern wydobywczy Freeport-McMoran przejmie większego rywala — Phelps Dodge — tworząc tym samym największy na świecie, notowany na giełdzie koncern miedziowy. Oferta opiewa na 25,9 mld USD. Firmy czekają na zielone światło od amerykańskich władz. Po połączeniu zyski miedziowego potentata wyniosą w 2006 r. 7,9 mld USD. Freeport zaoferował 126,46 USD za akcję rywala, czyli 33 proc. więcej, niż płacono na piątkowym zamknięciu.
Od 2002 r. cena miedzi wzrosła niemal trzykrotnie, a wszystko dzięki Chinom. Najdynamiczniejsza gospodarka na świecie ma równie szybko rosnące zapotrzebowanie na surowiec, na czym korzystają miedziowe koncerny. Kurs KGHM, polskiego producenta miedzi, zyskał od początku roku ponad 50 proc. Zdaniem analityków, nowy miedziowy gigant nie będzie jednak wystarczająco duży, by móc dyktować światowe ceny surowca.
— Połączony koncern będzie produkować 1,4 mln ton miedzi rocznie, co stanowi około 8 proc. światowej produkcji tego surowca. Jest to zbyt mało, by móc wpływać na kształtowanie ceny — mówi Flawiusz Pawluk z DM BZ WBK.
Tymczasem największy producent miedzi (nienotowany na giełdzie), chilijski koncern Codelco, ma produkcję na poziomie 1,75 mln ton. Nawet po przejęciu pozycja lidera w dalszym ciągu pozostanie niezagrożona.