Czy można zarabiać na uzdrowiskach? Władze Jedliny Zdroju twierdzą, że tak i chcą zbudować kompleks leczniczo- -rekreacyjny.
„Czarodziejska góra”, bo tak ma się nazywać nowe uzdrowisko, stanie niedaleko centrum Jedliny Zdrój (woj. dolnośląskie).
— Mamy już koncepcję architektoniczną i biznesplan. Szukamy strategicznego partnera, który zajmie się zarządzaniem. W regionie wałbrzyskim nie ma raczej szans na poważne inwestycje przemysłowe, więc postanowiliśmy zarabiać na uzdrowisku — mówi Leszek Orpel, burmistrz miasteczka.
„Czarodziejska góra” to szpital z basenami i gabinetami masażu, restauracje, bary, korty tenisowe i plac do minigolfa. Projekt przygotowany przez wrocławską pracownię Euromedicare w niczym nie przypomina typowego peerelowskiego uzdrowiska. Dominuje niska, parterowa zabudowa i zieleń, a całość wygląda jak luksusowy hotel. Projekt pochłonie 40 mln zł.
— Kompleks będzie mógł przyjąć 300 osób. Nie ukrywam, że liczymy głównie na komercyjnych gości z Niemiec, którzy już teraz stanowią poważną część klientów dolnośląskich uzdrowisk — mówi Leszek Orpel.
Za dzień pobytu ze wszystkimi atrakcjami (basen, masaże, zabiegi) komercyjni klienci mają płacić około 120 zł. Oprócz tego w uzdrowisku będą się też leczyć klienci Narodowego Funduszu Zdrowia.
Od niedawna władze Jedliny Zdrój prowadzą bardzo intensywny lobbing „Czarodziejskiej góry”. Wystarczyło ponoć kilka dni, by zgłosiło się już kilka konsorcjów finansowych zainteresowanych inwestycją. Biznesplan zakłada, że środki wyłożone na budowę uzdrowiska zwrócą się po dziesięciu latach. Głównym źródłem finansowania mają być fundusze strukturalne Unii Europejskiej.
— Dokumenty są już gotowe — zapowiada burmistrz Jedliny Zdrój.
Okiem samorządowca
Gotowy przykład
Sześć gmin: Muszyna, Stary Sącz, Rytro, Piwniczna, Krynica i Łabowa, postanowiło wspólnie przygotować projekt zagospodarowania Doliny Popradu i Pasma Jaworzyny. Nie chcieliśmy realizować planowanych inwestycji pojedynczo. Zależy nam na stworzeniu kompleksu turystycznego w taki sposób, aby każda gmina miała na swoim terenie coś interesującego. W grę wchodzi budowa wyciągów, kolei gondolowej, tras rowerowych, parku wodnego wykorzystującego naturalne cieki wodne.
Waldemar Serwiński burmistrz Muszyny