Pożegnanie z Bel Leasing

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 09-05-2006, 00:00

Wejście w leasing nieruchomości o niskiej wartości, a także wzmocnienie na rynku aut mają być kluczem do

utrzymania czwartej pozycji.

Po 15 latach działalności znika z rynku brand Bel Leasing. Spółka z grupy Banku Millennium zmienia nazwę na Millennium Leasing (ML). Jest to zgodne z koncepcją całej grupy kapitałowej Millennium, której wszystkie spółki przejmują tę markę i logo — łącznie z bankiem od kilku tygodni zmieniającym model funkcjonowania oddziałów, zgodnie z wdrażaną nową strategią i zmianą identyfikacji wizualnej.

— Zmienia się tylko nazwa, strategia pozostaje bez zmian —zapewnia Andrzej Gliński, prezes Millennium Leasing.

Zmiana miejsc

W pierwszym kwartale tego roku spółka nieoczekiwanie wskoczyła na czwarte miejsce na rynku leasingu — do tej pory była siódma.

— Zależy nam na utrzymaniu tej pozycji — twierdzi Andrzej Gliński.

W pierwszym kwartale spółka oddała w leasing środki wartości 233,2 mln zł.

Daleko jej jeszcze do trzeciego na rynku BRE Leasing z nowymi aktywami w wysokości 357,5 mln zł. Millennium Leasing czuje za to silną konkurencję ze strony spółek leasingowych BZ WBK, które licząc ich aktywa łącznie, są tuż za nim. Zagrożeniem może być też BPH Leasing.

— Naszym celem jest osiągnięcie 7-procentowego udziału w rynku leasingu w przyszłym roku. Obecnie wynosi on 6,8 proc. Żeby tak się stało, musimy rosnąć szybciej niż rynek — mówi Andrzej Gliński.

W pierwszym kwartale, w porównaniu z takim samym okresem ubiegłego roku, spółka osiągnęła niemal 30-procentowy wzrost.

— Połowę transakcji zrobiliśmy z klientami Banku Millennium. Jest to efekt wzmocnienia współpracy z bankiem i kierunek całej naszej grupy — wyjaśnia Andrzej Gliński.

Gdyby spółce udało się utrzymać 30-procentowy wzrost w całym 2006 r., wówczas zamknęłaby rok aktywami w wysokości 1,2 mld zł.

Niszowa specjalizacja

— Nadal najważniejsze w naszym portfelu pozostaną samochody, które obecnie stanowią dwie trzecie aktywów przekazywanych klientom. Specjalizujemy się przede wszystkim w leasingu samochodów ciężkich — dostawczych, transportowych. Osobowe to tylko niewielka część naszej działalności. Widzimy też olbrzymi potencjał leasingu maszyn i urządzeń (MiU). Obecnie stanowią one 21 proc. sprzedaży, ale sądzimy, że ich udział będzie systematycznie rósł — mówi Andrzej Gliński.

Spółkę szczególnie interesuje leasing MiU dla branż poligraficznej, przetwórstwa metali, tworzyw sztucznych, budowlano-drogowej i medycznej. Chce także być bardziej aktywna w leasingu małych aut.

Coraz dynamiczniej Millennium Leasing zaczyna zajmować się leasingiem nieruchomości.

— W 2004 r. nie byliśmy obecni na tym rynku. W 2005 r. stawialiśmy na nim pierwsze kroki. W pierwszym kwartale tego roku wyleasingowaliśmy aktywa tej samej wysokości co w całym ubiegłym roku. Interesują nas nieruchomości małe i średnie — od kilku do kilkudziesięciu milionów złotych — podkreśla Andrzej Gliński.

Właśnie finansowanie niewielkich nieruchomości ma być jego specjalizacją, podczas gdy konkurencja zwykle szuka większych umów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu