W raporcie z 12 maja Dariusz Dadej podniósł z 424,8 do 46,9 zł 12-miesięczną cenę docelową akcji Mo-Bruku, firmy zajmującej się recyklingiem odpadów przemysłowych. Podtrzymał rekomendację "kupuj".
"Aktualizujemy wycenę i rekomendację po publikacji danych za cały 2025 rok. W związku z rozpoczętą konsolidacją EcoPoint oraz rekordowym portfelem zamówień i projektów na 2026 r. w górę korygujemy nasze założenia dotyczące przychodów. Jednocześnie, biorąc pod uwagę trwały spadek cen w przetargach dotyczących utylizacji bomb ekologicznych i wzrost kosztów operacyjnych, w dół korygujemy prognozy rentowności" - napisano w uzasadnieniu.
Michał Sztabler w raporcie z 12 maja podniósł do "trzymaj" rekomendację dla akcji Sonelu, a cenę docelową wyznaczył na 14,84 zł. Jego zdaniem spade kursu akcji w ostatnich miesiącach zdyskontował już pogorszenie wyników, z którym mamy obecnie do czynienia. Oczekuje stopniowej odbudowy wyników (lekki wzrost w 2026 i przyspieszenie w 2027 roku) i osiągniecia celów zaprezentowanych w aktualizacji Strategii Rozwoju (20 mln zł zysku neo w 2027 r.).
"Motorem wzrostu pozostaje wysoko rentowna sprzedaż mierników przy poprawie w obszarze montażu kontraktowego. Oczekujemy powrotu marż do średnich poziomów z lat ubiegłych po zachwianiu w roku ubiegłym. Ewentualny negatywny wpływ implementacji zapisów o promowaniu krajowych produktów (tzw. local content) jest ograniczony po dekonsolidacji Foxytecha" - napisał analityk w uzasadnieniu.
W raporcie z 11 maja Mateusz Chrzanowski nie zmienił zalecenia "trzymaj" dla akcji Creepy Jara, producenta gier. Cenę docelową obniżył jednak z 802 do 616 zł, co tłumaczy opadającą szybciej niż zakładał trajektorią liczby graczy po premierze "Star Rupture". Skłoniło go to do obniżenia oczekiwanego wolumenu sprzedaży gry do 1,5 mln kopii w 2026 r. oraz do 1,6 mln kopii w każdym z dwóch kolejnych lat. Do tej pory oczekiwał sprzedaży 2,5 mln kopii w tym roku oraz po 2 mln w latach 2027-28.
"Liczba graczy na Steamie, po rewelacyjnej premierze, nie utrzymała trajektorii z premiery trybu kooperacyjnego Green Hella (liczba graczy po danym okresie jako procent maksymalnej liczby graczy). W ujęciu nominalnym zainteresowanie SR po 120 dniach jest jednak na zbliżonym poziomie do GH w analogicznym okresie po premierze co-op. W związku z tym mówimy raczej o normalizacji i dostosowaniu się do bazy graczy w długim terminie niż rozczarowaniu, choć nasze założenia z okresu tuż po premierze SR okazały się zbyt optymistyczne" - dodaje analityk.
Artykuł jest streszczeniem raportów, które w całości są dostępne na stronie GPW.
