Pozmeat liczy na eksport
Kłopoty które przeżywa branża mięsna, nie omijają poznańskiego Pozmeatu. Mimo przeniesienia produkcji do nowego zakładu spółka w dalszym ciągu jest nierentowna. Szansą dla przedsiębiorstwa może okazać się eksport.
Po pierwszym półroczu 2000 roku strata netto zakładu wynosi ponad 1,7 mln zł. Analityków niepokoi także rosnący poziom zobowiązań spółki. Na koniec II kwartału wynosiły one prawie 100 mln zł i i były o blisko 35 mln zł wyższe od kapitałów własnych.
Jednak zyski operacyjne osiągnięte w drugim kwartale 2000 roku pozwalają mieć nadzieję, że spółka jest na dobrej drodze, by odzyskać właściwą kondycję finansową. W tym okresie Pozmeat zdołał wypracować zysk na działalności operacyjnej wysokości prawie 1,9 mln zł i tym samym zmniejszyć stratę z pierwszego kwartału do poziomu 1,6 mln zł. Również przychody ze sprzedaży pozwalają zakładać, że Pozmeat ma szansę na rychłą poprawę wyników. W ciągu sześciu pierwszych miesięcy spółka zwiększyła sprzedaż prawie o 14 proc. w porównaniu z I półroczem 1999 roku. W 2000 roku przychody Grupy Pozmeat mają być wyższe od zeszłorocznych 170 mln zł. Na 2001 rok zaplanowano sprzedaż na poziomie 200 mln zł.
Osiągnięciu tego powinno sprzyjać wybudowanie nowego zakładu. W drugim kwartale tego roku poznańskie przedsiębiorstwo zakończyło proces uruchamiania produkcji w nowym zakładzie ubojowo- -przetwórczym w Robakowie. Dzięki zastosowaniu w nim nowoczesnych technologii produkcji, które gwarantują spełnienie wszystkich wymogów sanitarnych, uzyskano uprawnienia eksportowe na rynki Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych oraz Kanady. Pozmeat stał się jednym z niewielu krajowych zakładów dysponujących takimi zezwoleniami. Specjaliści nie ukrywają, że nasze przystąpienie do unijnych struktur powinno być szansą dla przetwórni legitymujących się takimi uprawnieniami. W przyszłym roku Pozmeat chce zwiększyć udział eksportu w sprzedaży do 20 procent. Obecnie spółka wysyła za granicę niespełna 5 proc. własnej produkcji.