Czytasz dzięki

Poznań chce inwestować poza długiem

Stolica Wielkopolski ma kilka patentów na sprawne inwestowanie własnymi siłami i bez obciążania miejskiego budżetu

Spadek wpływów podatkowych i konieczność ponoszenia dodatkowych wydatków na edukację i opiekę medyczną, m.in. z powodu COVID-19, rujnuje finanse samorządów. Zarówno duże, jak i mniejsze miasta zapowiadają cięcia inwestycji. Firmy budowlane, zwłaszcza działające na lokalnych rynkach, boją się braku pracy. Rząd obiecuje fundusze dla samorządów. To jednak nie wystarczy, by realizować plany inwestycyjne. Samorządy same więc szukają funduszy na rozwój. Jednocześnie chcą zachować dyscyplinę budżetową.

Władze Poznania, którego prezydentem jest Jacek Jaśkowiak,
sprawdzą, na które inwestycje stać miasto. By nie ciąć listy zadań, część z
nich mogą powierzyć samorządowej spółce mającej doświadczenie w zdobywaniu
finansowania.
Zobacz więcej

WEHIKUŁ INWESTYCYJNY:

Władze Poznania, którego prezydentem jest Jacek Jaśkowiak, sprawdzą, na które inwestycje stać miasto. By nie ciąć listy zadań, część z nich mogą powierzyć samorządowej spółce mającej doświadczenie w zdobywaniu finansowania. Fot. ARC

Miejski wehikuł

Pomysł na pogodzenie inwestycji i utrzymania długu w ryzach ma Poznań. — We wrześniu będziemy robić przegląd planów inwestycyjnych — cięć pewnie nie uda się uniknąć. Szukamy jednak rozwiązań, które pozwolą nam kontynuować projekty ważne dla rozwoju miasta. Do tego celu chcemy wykorzystać naszą spółkę — Wielkopolskie Centrum Wspierania Inwestycji [WCWI — red.] — mówi Mariusz Wiśniewski, wiceprezydent Poznania.

WCWI dotychczas realizowało m.in. inwestycje w rewitalizację miejskich obiektów, wykorzystując fundusze z programu JESSICA i kredyty. Władze Poznania chcą, by rozszerzyło działalność i zaangażowało się w budowę miejskiej infrastruktury, np. parkingów czy obiektów użyteczności publicznej. Mariusz Wiśniewski podkreśla, że WCWI może pozyskiwać pieniądze na rynku, m.in. z kredytów, i realizować inwestycje miejskie, nie obciążając samorządowego budżetu. Zobowiązania centrum nie są zaliczane do długu miasta.

— WCWI może także realizować inwestycje w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Zakładamy, że taka forma finansowania i realizacji inwestycji będzie coraz częściej stosowana w miejskich projektach — zaznacza wiceprezydent.

W inwestycjach finansowanych z miejskiego budżetu Poznań też wyręcza się spółką. Inwestorem zastępczym są zazwyczaj Poznańskie Inwestycje Miejskie. Zatrudniają specjalistów, którzy do współpracy z firmami remontującymi np. szpital czy szkołę są przygotowani lepiej niż dyrektorzy tych placówek. Dzięki temu realizacja przebiega sprawniej. Kolejnym poznańskim usprawnieniem jest zakład budżetowy wykonujący m.in. bieżące remonty.

— Dzięki temu nie musimy np. ogłaszać przetargu na wybór wykonawcy do załatania dziury w drodze — mówi Mariusz Wiśniewski.

Zrób to sam

Własnymi siłami miasto realizuje też np. inwestycje w infrastrukturę transportową. Przeprowadzają je spółki z komunalnej grupy Aquanet, wyspecjalizowanej w... dostawie wody, odbiorze ścieków i dbaniu o sieci. Niedawno zdobyły np. wart 85 mln zł kontrakt na przebudowę torowisk tramwajowych na poznańskiej Wildzie. Mariusz Wiśniewski podkreśla, że nie otrzymują zleceń in-house, lecz wygrywają przetargi publiczne na zasadach rynkowych.

OKIEM SAMORZĄDOWCA

Samowystarczalne miasta

MAREK WÓJCIK, Związek Miast Polskich

Miasta szukają różnych możliwości poprawy efektywności i obniżenia kosztów inwestycji. Jedne — jak Poznań — wykorzystują do tego firmy, którym łatwiej będzie pozyskać komercyjne finansowanie itp. Wiele samorządów obecnie planuje także rekomunalizację i wykorzystanie własnych firm do wykonywania różnych usług na rzecz miasta. Dotychczas chętnie korzystały z zewnętrznych podmiotów, ale wzrost cen zmienia trendy. Na przykład miasta, które dotychczas współpracowały z prywatnymi podmiotami wywożącymi odpady, teraz chcą tworzyć własne spółki. Pojawiają się też koncepcje, by w razie potrzeby mogły one zajmować się również utrzymaniem ulic.

OKIEM EKSPERTA

Więcej mniejszych projektów

MICHAŁ BEIM, espert Instytutu Sobieskiego

Poznań od dłuższego czasu ogranicza zobowiązania, dbając o dyscyplinę budżetową, dzięki czemu łatwiej może pozyskiwać finansowanie. Obecne władze zrezygnowały jednak z dużych, megalomańskich projektów, takich jak budowa miejskiej obwodnicy, a bardziej skupiają się na mniejszych przedsięwzięciach, np. rewitalizacji, które mają poprawić komfort życia mieszkańców, a w przyszłości przyciągnąć więcej turystów i inwestorów. Do ich realizacji mogą wykorzystać spółkę WCWI, której zaletą jest możliwość pozyskiwania zewnętrznych funduszy i zatrudniania specjalistów na warunkach zbliżonych do rynkowych. Urząd nie może sobie na to pozwolić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane