Poznań nie przyciąga kapitału

Marek Loos
opublikowano: 2001-01-05 00:00

Poznań nie przyciąga kapitału

Zdaniem przedstawicieli wielkopolskiego biznesu, w Poznaniu inwestuje się mało. Miasto mogłoby przyciągnąć znacznie więcej kapitału. Brakuje szczególnie inwestycji infrastrukturalnych, które ułatwiłyby działalność firm, mających swoje siedziby w mieście.

Henryk Judkowiak,

dyrektor Wielkopolskiego Klubu Kapitału

- W 2001 r. zostało w Poznaniu podjętych niewiele nowych inwestycji, a jedynie dokończono wcześniej rozpoczęte. Ani jednej z przeszło 130 firm zrzeszonych w WKK nie udało się zainwestować w minionym roku w Poznaniu, choć było wiele takich prób. 2000 rok był dla Poznania i Wielkopolski niepomyślny w dziedzinie inwestycji, szczególnie jeżeli chodzi o duże przedsięwzięcia. Przykładem nieudanych inwestycji w stolicy Wielkopolski były próby rozpoczęcia budowy słynnego już podziemnego parkingu wielopoziomowego pod placem Wolności.

Wacław Nowacki,

prezes zarządu Poznańskiej Korporacji Budowlanej Pekabex

- Władze miasta szczycą się tym, że w różnych rankingach nie tylko ogólnopolskich, ale również europejskich zajmujemy pod względem wielkości inwestycji i atrakcyjności inwestycyjnej drugie miejsce, zaraz po Warszawie. Tymczasem patrząc na to, co się dzieje w Poznaniu, widzę, że dużo więcej inwestuje się obecnie w Łodzi, Krakowie, Szczecinie, a szczególnie we Wrocławiu, gdzie ostatnimi laty powstało kilka hoteli i kilkanaście wielopoziomowych parkingów. W Poznaniu przydałyby się takie parkingi, a nie ma żadnego.

Krzysztof Paulus,

prezes zarządu Centry

- Sądzę, że za mało jest inwestycji w Poznaniu. Od kolegów prowadzących firmy słyszę, że wiele inwestycji zostało w Poznaniu w ostatnim czasie niemal doprowadzonych do fazy wykonawczej. Były na etapie pertraktacji z władzami miejskimi, ale niestety cała sprawa zakończyła się na etapie przygotowywania dokumentów, gdyż strony się nie dogadały . Na skutek tego potencjalni inwestorzy rezygnują ze stolicy Wielkopolski i coraz częściej budują w Szczecinie lub Wrocławiu. Poznań na tym traci. Odnoszę wrażenie, że w tych miastach więcej się inwestuje. Poza tym na porządku dziennym jest wybór na miejsce inwestycji gmin podpoznańskich zamiast Poznania.

Jerzy Kaniewski,

dyrektor zarządzający SKF Poznań

- W minionym roku odnotowano w Poznaniu wystarczającą liczbę inwestycji. Jednak największe inwestycje w infrastrukturę miały miejsce w latach 1996-98. W roku 1999 nastąpiło wyhamowanie tempa inwestycji, a w minionym roku głównie kontynuowano wcześniej rozpoczęte inwestycje.

Duże znaczenie mają dla nas inwestycje infrastrukturalne, np. w usprawnienie ruchu drogowego.