Grupa Banku Austria Creditanstalt niemal podwoiła w I kwartale zysk netto. Jedną czwartą przynosi jej Bank BPH.
Zysk grupy Banku Austria Creditanstalt (BA CA) wyniósł w pierwszym kwartale 207 mln EUR (869,4 mln zł) i był prawie 49 proc. większy od wypracowanego rok wcześniej.
BA CA obecny jest niemal we wszystkich państwach naszego regionu, ale najwięcej profitów przynosi mu polska część. Choć udział Banku BPH w aktywach grupy wynosi tylko 8 proc., to w zyskach 23 proc. Przez rok zmniejszył się co prawda o 2 pkt proc., ale to rezultat przyspieszenia rozwoju spółek w innych państwach regionu.
Dzięki temu wynik na działalności operacyjnej grupy BA CA zwiększył się od I kwartału 2004 r. o 42 proc. i wyniósł 270 mln EUR (ponad 1,1 mld zł). Znacznie poprawiły wskaźniki efektywności: rentowność kapitału netto ROE poszła w górę 3 pkt proc. do 12,3 proc., a stosunek kosztów do dochodów C/I zmniejszył się o 4,7 proc., do 62,5 proc.
— Ten pozytywny kierunek działania będziemy kontynuować — zapowiada Erich Hampel, prezes BA CA.
Grupa ma jednak sporo do zrobienia, biorąc pod uwagę, że np. w Banku BPH wskaźniki te wynoszą odpowiednio 14,2 proc. i 54,1 proc. Polski bank ma lepszą rentowność kapitałów od samego HVB (11,6 proc.), który jest właścicielem BA CA. Kwartalny zysk netto HVB natomiast wyniósł 336 mln EUR (ponad 1,4 mld zł) — BPH może być trudno zarobić tyle w całym roku.