PPP do reformy

Anna Pronińska
opublikowano: 2013-03-15 00:00

Żeby rozruszać partnerstwo publiczno- -prywatne, trzeba zmienić prawo. Bez tego samorządy będą je obchodzić szerokim łukiem.

Fundacja Centrum PPP i Instytut PPP złożyły w Ministerstwie Gospodarki propozycję nowelizacji ustawy o finansach publicznych. Z punktu widzenia samorządów jak i ich prywatnych partnerów sprawa jest kluczowa. Sprowadza się do udzielenia jasnej odpowiedzi na pytanie, jak strona publiczna ma zaliczać wydatki na partnerstwo publiczno- -prywatne: do bieżących czy do majątkowych.

— Niestety, ustawa o finansach publicznych pozostawia w tym względzie wątpliwości. Obecnie najczęściej wynagrodzenie partnera prywatnego jest zaliczane do wydatków bieżących, a to wpływa negatywnie na wskaźnik zadłużenia. Proponujemy poprawkę, która rozstrzygnie, które wydatki z umów PPP są majątkowe, a które bieżące — mówi Irena Herbst, prezes Fundacji Centrum PPP.

Oto przykład. Gdy partner prywatny buduje i zarządza drogą dla podmiotu publicznego, jako wynagrodzenie otrzymuje cykliczną opłatę za dostępność. Eksperci uważają, że te gros wydatków podmiotu publicznego powinno być traktowane jak majątkowe, a nie bieżące, bo jest to ekwiwalent nakładów inwestycyjnych partnera prywatnego.

— Wszędzie tam, gdzie pojawia się opłata za dostępność, są wątpliwości prawne. Nie chodzi o to, by PPP było ukrytym długiem, tylko o wyjaśnienie, jak ujmować partnerstwo w budżecie — mówi Bartosz Korbus z Instytutu PPP. Jego zdaniem, wiele samorządów boryka się z ryzykiem interpretacyjnym najczęściej przy projektach z zakresu dróg, domów komunalnych oraz w termomodernizacji.

— Myślę, że ta zmiana legislacyjna zdecydowanie pomogłaby rozwojowi rynku PPP w Polsce. Podmiotom publicznym pozwoliłaby na racjonalne zarządzanie wydatkami budżetowymi, a także zachęciłaby do angażowania się w projekty PPP, zwłaszcza że większość podmiotów publicznych to jednostki, takie jak my, które zobligowane są do kontroli i ograniczania wydatków bieżących — mówi Elżbieta Urbanek, dyrektor departamentu infrastruktury i gospodarki wrocławskiego ratusza. Także doradcy zgadzają się, że byłaby to ważna zmiana.

— Pozwoli stronie publicznej na lepszą ocenę implikacji projektów PPP, a więc w efekcie może przyczynić się do wzrostu liczby dobrze przygotowanych przedsięwzięć — mówi Alina Sarnacka-Łuczyn z Ernst & Young. Jej zdaniem, nadrzędną ideą partnerstwa jest uzyskanie większej efektywności inwestycji w porównaniu z tradycyjnym modelem.

— Jednak w warunkach polskich kwestia wpływu transakcji PPP/koncesji na budżet jest bardzo ważna — zaznacza Alina Sarnacka-Łuczyn.

Możesz zainteresować się również: