W związku z dużym natężeniem ruchu w lokalach gastronomicznych w rejonach turystycznych w trakcie sezonu letniego pracodawcy nie mogą zapomnieć o ochronie pracowników przed ewentualnym ryzykiem zakażenia COVID-19. Dotyczy to nie tylko osób stale zatrudnionych, ale także okresowo, przyjmowanych na czas wakacji, na co zwraca uwagę Magdalena Włastowska, dyrektor ds. rozwoju biznesu w firmie doradczej W&W Consulting.
Sypią się oferty na wakacyjną pracę
Przedsiębiorcy odrabiają straty po ograniczeniach związanych z epidemią i prowadzą nabór pracowników sezonowych. Chcą w ten sposób sprostać zapotrzebowaniu na ich usługi, zwiększonego m.in. dlatego, że z uwagi na pandemię COVID-19 wielu Polaków spędzi urlop w kraju. Według danych portalu OLX.pl już w maju liczba ofert pracy w gastronomii i hotelarstwie była wyższa o 170 proc. w porównaniu z kwietniem.
Konfederacja Lewiatan spodziewa się, że wzrost zatrudnienia w najbliższych miesiącach, związany także z powrotem Polaków do większej konsumpcji, będzie miał dla pracodawców określone konsekwencje finansowe.
— Czeka nas wzrost oczekiwań płacowych w związku z dużym zapotrzebowaniem na pracę w branżach sezonowych i utrzymujący się wysoki popyt na prace specjalistów — mówi Monika Fedorczuk, ekspertka Lewiatana.
Magdalena Włastowska podkreśla natomiast, że o atrakcyjności zatrudnienia, poza zapewnieniem oczekiwanego wynagrodzenia, zakwaterowania czy wyżywienia, decyduje też bezpieczeństwo pracowników sezonowych. Przy czym nie chodzi wyłącznie o ochronę przed koronawirusem, ale o stworzenie wszelkich warunków w pełni zgodnych z normami bezpieczeństwa i higieny pracy (BHP).
— Przed rozpoczęciem sezonu przedsiębiorca musi tak przygotować miejsce pracy, aby wyeliminować potencjalne zagrożenia i ryzyko wypadku. Ekspert ds. BHP powinien przeprowadzić audyt miejsca pracy, wskazać, co wymaga dostosowania do przepisów, i zalecić konkretne działania — mówi Magdalena Włastowska.
Warto ponadto przeszkolić z zakresu BHP każdą zatrudnioną osobę.
— W przypadku pracowników jest to bezwzględny wymóg, a zleceniobiorców wskazane. Szkolenie powinno polegać na przekazaniu im informacji, jak bezpiecznie wykonywać obowiązki, jakie ryzyko niosą dane czynności i jak je minimalizować oraz z jakich środków ochrony indywidualnej korzystać. Nieodzowny jest też instruktaż udzielania pierwszej pomocy — wyjaśnia ekspertka z W&W Consulting.
Szykują się kontrole legalności zatrudnienia
Zwraca też uwagę, że określone wymagania co do BHP zależą także od branży, w jakiej pracownicy sezonowi są zatrudnieni. W gastronomii czy w ogóle przy kontakcie z żywnością muszą posiadać aktualne orzeczenie sanitarno-epidemiologiczne. Jeśli natomiast będą pracować przy maszynach, należy sprawdzić, czy nie powinni mieć specjalistycznych pozwoleń bądź uprawnień do ich obsługi.
Magdalena Włastowska podkreśla, że podmiot organizujący pracę musi zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki każdej osobie zatrudnionej, bez względu na rodzaj zawartej z nią umowy. Cywilnoprawna, stosowana powszechnie przy angażowaniu pracowników sezonowych, nikogo zatem nie zwalnia z tego obowiązku. Trzeba też dodać, że jak co roku, także w tym inspekcja pracy weźmie pod lupę legalność zatrudnienia u przedsiębiorców powierzających pracę sezonową w małych miejscowościach.