Praca za granicą pod e-kontrolą

opublikowano: 20-06-2017, 22:00

Na systemie zbierającym dane o zatrudnionych za granicą zyskają polscy kierowcy. Nie wszystkie pomysły im się podobają.

Parlament Europejski opracowuje przepisy dotyczące zasad pracy, wynagrodzenia i zabezpieczenia społecznego zatrudnionych za granicą oraz pracowników delegowanych, czyli na przykład kierowców ciężarówek. W Polsce propozycje zaprezentował Guillaume Balas, poseł sprawozdawca Parlamentu Europejskiego.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

— Przyjechałem, by zainicjować dialog między państwami zachodniej i wschodniej Europy, który pomoże rozwiązać kwestie społeczne dotyczące zabezpieczenia społecznego pracowników i wyrównać warunki zatrudnienia — mówi Guillaume Balas.

Propozycje Parlamentu Europejskiego są odmienne od pomysłów Komisji Europejskiej, która zamierza zaostrzyć przepisy dotyczące zabezpieczenia społecznego pracowników za granicą. Parlament Europejski stara się je ujednolicić. Mówiąc w uproszczeniu, Guillaume Balas proponuje, by pracujący za granicą i ich rodziny mogły korzystać ze świadczeń systemu społecznego tego kraju, w którym płacą składki.

System kontroli

Parlament proponuje też budowę europejskiego systemu elektronicznego, w którym będą dane dotyczące zatrudnienia, wynagrodzeń i zabezpieczeń społecznych pracujących za granicą oraz delegowanych. Wzorem może być belgijski system LIMOSa. To propozycja ważna dla polskich kierowców, którzy muszą stosować się do zasad zgłaszania delegowanych pracowników i ich wynagradzania odmiennych w różnych państwach Europy. Obecnie często zdarza się, że wożą ze sobą dokumentację płacową w kabinie ciężarówki.

— Propozycja jednego europejskiego systemu jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Urzędnicy unijni dochodzą coraz częściej do wniosku, że obecne wymogi administracyjne nie są dopasowane do mobilnego charakteru pracy kierowcy. Obecnie działają systemy: SIPSI we Francji, ZOLL Online w Niemczech, ZKO3-T w Austrii, ClicLavoro we Włoszech czy system LIMOSa w Belgii. W każdym z krajów jest inny druk, system zgłoszenia czy też zaświadczenie o delegowaniu — mówi Kamil Wolański, ekspert

Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców. Mnogość i różnorodność dokumentacji powodują duże obciążenia administracyjne dla firm zatrudniających kierowców przewożących towary przez kilka krajów.

Kosztowne minimum

Guillaume Balas przyznaje, że rozwiązanie problemu dotyczącego zasad wynagradzania kierowców jest jednym z najtrudniejszych zadań. Podkreśla konieczność uregulowania zasad pracy na podstawie zatrudnienia. Proponuje też ujednolicenie wynagradzania, na przykład ustalenie minimalnej płacy na poziomie 60 proc. średniej w danym kraju. Obecnie kierowcy muszą stosować się do przepisów o minimalnych wynagrodzeniach w różnych państwach, w wielu z nich doliczając także różne dodatki wynikające z układów zbiorowych. To także utrudnia działalność transportową. Wnioskowali więc o ujednolicenie, ale wskaźnik na poziomie 60 proc. uznają za zbyt wysoki.

— W Niemczech pensja minimalna wynosi obecnie 1498 EUR na miesiąc — 8,84 EUR na godzinę — co daje 40 proc. średniej pensji — twierdzi Kamil Wolański.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy