Pracowita młodość procentuje

Maciej Jaworski
opublikowano: 11-12-2006, 00:00

Zwycięzca regionalnego rankingu województwa lubuskiego udowodnił, że zarabiać można na wszystkim. Nawet na jelitach zwierząt hodowlanych.

Libańczyk — Jamil Sarris założył firmę Sarrris Darm w 1993 r. Zajmuje się ona wytwarzaniem osłonek naturalnych z jelit baranich, wieprzowych i wołowych, które znajdują zastosowanie w przemyśle wędliniarskim. Dzięki doświadczeniu i determinacji właściciela, firma od wielu już lat sukcesywnie się rozwija.

Od najmłodszych lat

Właściciel firmy Sarris Darm już w wieku 17 lat zdobywał pierwsze zawodowe doświadczenia.

— Początkowo pracowałem przy produkcji osłonek baranich w rodzinnych firmach w Libanie i Syrii. Kiedy w 1980 r. w moim kraju wybuchła wojna domowa, wyjechałem do Niemiec. W Hamburgu otworzyłem własną firmę wytwarzającą osłonki naturalne. Jednak po pewnym czasie postanowiłem spróbować swoich sił w Polsce, w Czechowie w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego. Udało się, choć początki były skromne i trudne — wspomina Jamil Sarris, prezes i właściciel firmy Sarris Darm.

W kolejnych latach spółka zaczęła dynamicznie się rozwijać. W 1996 r. produkcja została przeniesiona z budynków starej masarni do nowego zakładu spełniającego ówczesne standardy.

— W 2004 r. rozbudowaliśmy zakład. Powstała nowa hala produkcyjna, magazyn surowca oraz stołówka dla załogi. Powiększyliśmy także pomieszczenia szatni, z których korzystają nasi pracownicy — mówi właściciel Sarris Darm.

Jednak na tym nie koniec. Intensywny rozwój firmy spowodował, że konieczna stała się budowa nowoczesnego magazynu z oddzielnym placem manewrowym i drogą wewnętrzną. Ta inwestycja właśnie została zakończona.

Źródła sukcesu

Sarris Darm produkuje głównie osłonki z jelit baranich. Rynkami zbytu wyrobów firmy są głównie kraje Unii Europejskiej, m.in. Niemcy, Austria, Dania, Włochy. Celem spółki jest również zwiększenie współpracy z czołowymi zakładami przetwórstwa mięsnego w kraju.

— Mamy pewne trudności z podbojem polskiego rynku, gdyż kupujący w dużej mierze kierują się ceną, a nie jakością wyrobu — przyznaje Jamil Sarris.

Godne uwagi jest to, że prezes nie kieruje firmą tylko zza biurka. Spędza kilka godzin dziennie przy produkcji osłonek, nadzoruje jej tok, szkoli pracowników i kontroluje gotowy towar. Wieloletnie doświadczenie właściciela w połączeniu z wysokimi kwalifikacjami pracowników gwarantuje, że wytwarzane osłonki naturalne charakteryzują się wysoką jakością.

Firma współpracuje głównie z dostawcami z Bliskiego Wschodu. Znajomość kultury i języka znacznie ułatwia Jamilowi Sarrisowi kontakty handlowe z firmami tego regionu.

— Nasi partnerzy z Libanu, Syrii czy Egiptu oferują optymalne warunki dostawy — stała jakość surowca idzie w parze z umiarkowanymi cenami — wyjaśnia Jamil Sarris.

Z racji tego, że firma działa w branży spożywczej, przywiązuje ogromną wagę do bezpieczeństwa zdrowotnego swoich produktów. Cały proces wytwórczy odbywa się pod nadzorem lokalnej inspekcji weterynaryjnej oraz zakładowego zespołu, który jest odpowiedzialny za system zarządzania bezpieczeństwem żywności HACCP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane