Pracowitsi niż unia przewiduje - prasa

opublikowano: 13-02-2007, 07:52

Lubelskie sądy może zalać fala pozwów od lekarzy, którzy uważają, że pracują za dużo. Doktor Krzysztof Szubartowski będzie się domagał 24,5 tys. zł rekompensaty od szpitala wáOpolu Lubelskim - pisze "Dziennik Wschodni".

Lubelskie sądy może zalać fala pozwów od lekarzy, którzy uważają, że pracują za dużo. Doktor Krzysztof Szubartowski będzie się domagał 24,5 tys. zł rekompensaty od szpitala wáOpolu Lubelskim - pisze "Dziennik Wschodni".

Szubertowski wyliczył, że od wejścia Polski do unii do opuszczenia szpitala przepracował tam 1300 godzin więcej niż przewiduje unijny limit. Mało tego. Dostał -ápodobnie jak inni -áza małą zapłatę. -áChcę 6,5 tysiąca złotych dopłaty -ámówi. -áIájeszcze 180 dni wolnego. Ponieważ nie pracuję już wászpitalu, dni wolne zamieniam na ekwiwalent urlopowy wáwysokości 18 tys. zł. Doktora zainspirowała precedensowa sprawa Czesława Misia, pediatry záNowego Sącza. Domagał się on wásądzie urlopu za dyżury. Sąd wáKrakowie, stosując się do unijnej dyrektywy zabraniającej pracy ponad 48 godzin tygodniowo, wydał orzeczenie po myśli lekarza.

W Polsce lekarze pracują 40 godzin na tydzień oraz mają 8 dyżurów wámiesiącu. Aáto 50-70 godzin tygodniowo. Walka idzie także oázapłatę za dyżury. Dostają oáokoło 15 zł mniej za godzinę, ponieważ dyżury nie są wliczone do czasu pracy iánie są traktowane jak godziny nadliczbowe.

Pozwy do sądu składają lekarze zácałego kraju. Ale idą dalej. Uważają, że krakowski wyrok otwiera drogę także dla roszczeń finansowych. -áBędzie lawina pozwów lekarzy domagających się, by ich dyżury wynagradzać jak pracę wágodzinach nadliczbowych -áuważa Krzysztof Bukiel, przewodniczący Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

O podobnym kroku myślą byli koledzy dr. Szubartowskiego ze szpitala wáOpolu Lubelskim oraz Poniatowej. Od związków zawodowych dostali już wzory pozwów. -áGdyby zażądali dni wolnych, szpital trzeba by zamknąć. Gdyby chcieli odszkodowań, byłby to jeszcze większy problem -ákomentuje Karol Stpiczyński, dyrektor obydwu szpitali. DI, PAP

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane