Pracownicy ARiMR powiedzieli: dość

Osiem związków zawodowych w agencji weszło w spór zbiorowy z pracodawcą. Powody: niskie płace, praca w nadgodzinach i szwankująca technika

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) to największa w Europie instytucja płatnicza. W ciągu 23 lat za jej pośrednictwem na polską wieś trafiło ponad 253 mld zł funduszy unijnych i krajowych. Już od kliku miesięcy atmosfera wewątrz ARiMR jednak gęstnieje. Pracownicy są niezadowoleni m.in. z zarobków — około 60 proc. z blisko 11 tys. osób zarabia mniej więcej 2 tys. zł netto. Emocje dodatkowo podgrzało rozporządzenie, ustalające tabelę płac w nowo powstałym Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa, w którym wynagrodzenia mają być średnio dwukrotnie wyższe.

Oliwa do ognia

Czarę goryczy przelała wypowiedź Jacka Boguckiego, sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, podczas październikowego posiedzeniu komisji sejmowej. Wiceminister poinformował wówczas, że jeden pracownik agencji obsługuje statystycznie 120 gospodarstw.

— Nie znam innej instytucji administracji, w której liczba osób [przypadających na jednego pracownika — red.] podlegających działalności tej instytucji byłaby niższa. (…) Nie mogę zgodzić się z tezą, że z powodu braku środków [na podwyżki dla pracowników — red.] nie zostaną wypłacone dopłaty. Wydaje mi się, że pracownik, jeśli jest na etacie, to ma tylko dwa wyjścia: albo wykonuje swoje obowiązki, albo zmienia miejsce pracy. Od wysokości wynagrodzenia, jak rozumiem, nie zależy w żadnej instytucji w Polsce jakość pracy i nie zależy ilość wykonywanej pracy — powiedział Jacek Bogucki. Wśród pracowników ARiMR zawrzało: „Od jutra zaczynam pracować zgodnie z procedurami. I mam gdzieś terminy. Nic to nie da, ale tyle przynajmniej mogę zrobić w odpowiedzi na ich bezwstydną butę. Żeby nie było — pracuję tu 15 lat i czegoś takiego — takiego nieposzanowania prawa, KPA, ludzi i arogancji jeszcze nie widziałem” — można było przeczytać na forach.

Permanentna awaria

Na wyładowywaniu frustracji w sieci się nie skończyło. Właśnie osiem związków zawodowych działających w agencji weszło z pracodawcą w spór zbiorowy. Związkowcy narzekają nie tylko na płace, ale też na system informatyczny ARiMR, służący do przyjmowania i sprawdzania wniosków składanych przez rolników. Problemy technicznie utrudniają, ich zdaniem, terminową wypłatę świadczeń (terminy są określone w unijnych i ministerialnych rozporządzeniach). „Od wielu lat ten system nie funkcjonuje sprawnie, a od dwóch jego niewydolność powoduje, że w jednym czasie pracować w nim może tylko około 20 procent spośród tych, którzy zajmują się rolniczymi wnioskami. W sytuacji, gdy nie działa podstawowe narzędzie pracy, tylko dzięki poczuciu odpowiedzialności, zaangażowaniu i wiedzy pracowników udaje się terminowo realizować płatności dla rolników”— czytamy w komunikacie związkowców.

— System jest totalnie przeciążony i takie sytuacje zdarzają się coraz częściej. Przez to od pewnego czasu biura nie pracują w wybrane dni — twierdzi osoba zbliżona do agencji, chcąca zachować anonimowość. To powoduje konieczność pracy w nadgodzinach lub w soboty. Związki podają, że w latach 2016-17 liczba nadgodzin przypadających na jednego pracownika przekraczała kodeksowe 150 — w większości przypadków wynosiła 250.

Dialog albo wojna

Wejście w spór zbiorowy oznacza, że ARiMR musi podjąć rokowania z przedstawicielami związków zawodowych. Jeżeli rozmowy nie skończą się porozumieniem,może dojść do akcji protestacyjnej, np. strajku. „Walczymy nie tylko o godne życie 11 tysięcy pracowników ARiMR, ale też o sprawne i terminowe wypłaty dla rolników — bo w związku z niesprawnością systemu i sytuacją kadrową w naszej instytucji mogą być one zagrożone — a w konsekwencji o interes naszego kraju, gdyż pominąwszy ogromne koszty społeczne, w przypadku nieterminowych wypłat Polsce grożą miliardowe kary unijne” — napisali związkowcy. W połowie października ARiMR rozpoczęła wypłatę zaliczek dla 1,3 mln rolników na poczet dopłat bezpośrednich za 2017 r. Ma potrwać do końca listopada.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Pracownicy ARiMR powiedzieli: dość