Pracownik wyoutsourcowany

Dorota Czerwińska
opublikowano: 25-02-2010, 00:00

Obawy przed outsourcingiem wynikają z niedostatecznej wiedzy i z braku doświadczenia w pracy z zewnętrznymi partnerami.

Trzeba jak najwcześniej poinformować ludzi o planowanych w firmie zmianach

Obawy przed outsourcingiem wynikają z niedostatecznej wiedzy i z braku doświadczenia w pracy z zewnętrznymi partnerami.

"Puls Biznesu": Czego boją się firmy, które stoją przed decyzją o skorzystaniu z outsourcingu?

Łukasz Gajewski, prezes Fundacji Instytut Outsourcingu oraz prezes Target BPO: Popularne jest myślenie typu: "nikt nie pokieruje działaniami firmy tak dobrze jak my sami". Tymczasem bardzo często to zewnętrzny zespół specjalistów działa wydajniej niż wewnętrzne działy np. sprzedaży czy księgowości. Z doświadczenia wiemy, że większość obaw wynika z niedostatecznej wiedzy o outsourcingu i z braku doświadczenia w pracy z zewnętrznymi partnerami. Niektórzy boją się wydzielenia części struktur na zewnątrz — oddania kontroli i trudnego etapu wdrażania zmian. Wiele zależy od przemyślenia i doprecyzowania planów restrukturyzacyjnych firmy. Jeśli wie, czego potrzebuje i co chce osiągnąć, to doświadczony partner pomoże bezboleśnie przejść etap przekształceń. Poza tym firmy mogą się obawiać, że nie będą umiały dostatecznie skontrolować procesów, w które jest zaangażowany zewnętrzny partner.

Czy te obawy są nieuzasadnione?

W kontakcie z doświadczonym partnerem większość obaw szybko mija. Ważne, szczególnie na początku, jest edukowanie klienta, wytworzenie solidnych podstaw uczciwej, partnerskiej współpracy i przejrzystość działań. Należy starannie dobrać usługodawcę.

Jak go znaleźć?

Kompetentna firma outsourcingowa ma doświadczenie w pracy z różnymi klientami. W podobnej dziedzinie zrealizowała co najmniej trzy projekty z udziałem wysokiej klasy specjalistów. To daje klientowi pewność, że dostanie rzetelną wiedzę i wsparcie, a nie obietnice bez pokrycia. Ponadto bardziej się opłaca długoterminowa współpraca z firmą może nieco droższą, ale aktywnie dążącą do poprawy wyników klienta, niż z tańszym usługodawcą, który nie gwarantuje skuteczności. Trzeba też zwrócić uwagę na umowę. Powinna zawierać szczegółowe informacje o przedmiocie usługi, czasie jej trwania, podziale kompetencji i odpowiedzialności oraz zasadach kontroli jakości i wynagradzania. Fundacja Instytut Outsourcingu oferuje pomoc przy wyborze usługodawcy i tworzeniu umowy.

Co się zmienia w modelu zarządzania, gdy firma korzysta z outsourcingu?

Przedsiębiorstwo może korzystać z usług specjalistów, których w tym celu zatrudnia outsourcer, lub przekazać firmie zewnętrznej część swoich pracowników. W pier-wszym przypadku firma outsourcingowa świadczy usługę typu "end-to-end", czyli w całości przejmuje proces biznesowy: tworzy struktury, zarządza nimi, monitoruje efekty i zapewnia kadrę menedżerów. To rozwiązanie szczególnie pomocne w handlu. Jednym z projektów, które realizuje Target BPO, jest budowa sieci sprzedaży detalicznej dla Tchibo. Usługa obejmie rekrutację, wyposażenie w narzędzia i zarządzanie około 40 przedstawicielami handlowymi, a także kontrolę nad działaniami. Druga sytuacja oznacza, że firma przejmuje część pracowników usługobiorcy, za których bierze odpowiedzialność. Z jednej strony czerpie z ich doświadczenia i wiedzy o firmie, a z drugiej — usprawnia ich pracę, oferując nowe narzędzia, dodatkowe szkolenia itp.

Czy często firma outsourcingowa przejmuje część pracowników przedsiębiorstwa, z którym współpracuje?

To zależy od skali biznesu. Większym firmom zależy przede wszystkim na optymalizacji procesów i podnoszeniu efektywności działań. Dlatego częściej decydują się na to, by partner outsourcingowy przejął część ich pracowników, przeszkolił ich i wziął odpowiedzialność za wyniki ich pracy. Mniejsze firmy z reguły dążą do ekspansji, rozwoju, zdobywania nowych klientów. U nich najlepiej sprawdza się budowa nowych struktur, dopasowanych do wymagań klienta i specyfiki branży. W Polsce często przejmuje się pracowników klienta zgodnie z Kodeksem pracy, który mówi m.in. o obowiązku pisemnego poinformowania pracowników o planowanych zmianach. Mają dwa miesiące na decyzję o ewentualnym rozwiązaniu stosunku pracy. Ustawa zobowiązuje nowego pracodawcę, czyli outsourcera, do zapewnienia im przynajmniej takich samych warunków pracy i wynagrodzenia jak w firmie macierzystej.

Jakie mogą być reakcje pracowników?

Zmiana pracodawcy to dla wielu osób proces trudny i budzący obawy. Niezbędna jest odpowiednia komunikacja. Ale przejście do struktur firmy outsourcingowej wcale nie musi być postrzegane negatywnie. Może ona zapewnić nowym pracownikom dostęp do bogatego pakietu szkoleń i możliwość czerpania z wiedzy i doświadczenia naszych specjalistów.

Jak do tego przygotować ludzi?

Dobra komunikacja wewnę-trzna, sprawne przeprowadzanie zmian organizacyjnych, przejrzystość intencji pracodawcy i traktowanie pracowników z szacunkiem — to niezbędne dla płynnego przejścia pracowników z jednej firmy do drugiej. Przede wszystkim trzeba jak najwcześniej i wyczerpująco poinformować o przyszłych zmianach. Ustawowo musi to nastąpić nie później niż 30 dni przed planowanym przejęciem. Najważniejsze, by ludzie zrozumieli, dlaczego firma dokonuje zmian. Wtedy łatwiej pogodzą się z ich konsekwencjami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu