Pracowniku, pamiętaj o zegarku

opublikowano: 01-09-2019, 22:00

Nie tylko złodzieje i oszuści działają na szkodę firmy. Dużo problemów wynika też ze zwykłego spóźniania się.

Wynoszenie papieru i spinaczy z biura, marnowanie materiałów produkcyjnych i nadmierne wydatki działu zaopatrzenia i zakupów, a także oszustwa finansowe, kradzieże danych i lewe zwolnienia lekarskie — to najczęściej wskazywane przez respondentów przykłady nieuczciwości pracowników. A co ze spóźnieniami? Zdarzają się często i wynikają z nich dla firmy duże straty. Mimo to wiele osób uważa, że przyjście po czasie nie jest czymś karygodnym. Im młodsi pracownicy, tym większe lekceważenie sprawy.

Psycholodzy z University of North Carolina (USA) zapytali pracowników, co sądzą o niepunktualności w kontekście służbowych spotkań. 20 proc. ankietowanych w ogóle nie widzi w tym problemu. Kolejne 20 proc. wyznacza sobie własny limit spóźnienia, np. słynny kwadrans akademicki. 32 proc. badanych świadomie zjawia się później, by uniknąć wstępnych konwenansów albo czekania na spóźnialskich. Reszta nie toleruje niepunktualności.

— Każdemu zdarzyło się spóźnić. Nie róbmy z tego problemu, jeśli pracownik wyjaśni sytuację. W ten sposób pokaże,że szanuje swojego przełożonego i jego czas — mówi Kamila Gutowski, właścicielka agencji pracy tymczasowej Skills Net.

Według badania ponad jedna trzecia zebrań rozpoczyna się z opóźnieniem. To uderza w organizację i rytm pracy pozostałych osób. Z niepunktualności łatwo rozgrzeszamy siebie, ale innych już nie. Respondenci uważają, że ci, którzy każą innym na siebie czekać, są niesumienni i nieprofesjonalni. Pojawiły się głosy, że przychodzenie po czasie wpływa negatywnie na relacje z kolegami i atmosferę w firmie, niszczy spójność grupy i wywołuje konflikty. Wielu mówiło, że odbierają to jako lekceważenie zespołu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu