Nie ma infrastruktury telekomunikacyjnej, której nie można by poprawić. A o tym, w jaki sposób to zrobić, radzili specjaliści podczas konferencji „PB”.
„Puls Biznesu” wraz z partnerami zorganizował konferencję „Optymalizacja technologii teleinformatycznych”. Spotkanie odbyło się 28 listopada w warszawskim hotelu Westin. Ponad 150 uczestników przez kilka godzin z zainteresowaniem słuchało ekspertów, których wystąpienia były poświęcone najbardziej efektywnemu wykorzystaniu oprogramowania i urządzeń teleinformatycznych. Konferencję rozpoczął dr Marek Średniawa z Instytutu Telekomunikacji Politechniki Warszawskiej.
— Telekomunikacja jest na rozdrożu. Internet i związane z nim techniki radykalnie zmieniają podejście do realizacji usług. Karierę robi konwergencja, czyli łączenie aktualnych funkcji programów i elementów infrastruktury przy jednoczesnym poszukiwaniu nowych funkcji — przekonywał uczony.
Następnie przyszła pora na przedstawicieli polskich firm. Jarosław Bochiński, dyrektor ds. rozwoju biznesu Alcatel-Lucent Polska, dokładnie opisał wyzwania stojące przed przedsiębiorstwami, a związane z rozwojem nowych technologii.
— Transformacja sieci i usług wymaga wysiłku i nakładów finansowych, ale jest to konieczna i szybko zwracająca się inwestycja — przekonywał Jarosław Bochiński.
Tomasz Łoziński i Izabella Kuczyńska z polskiego Ericssona mówili o popularnym już rozwiązaniu, polegającym na integracji telefonu stacjonarnego z komórkowym, a Rafał Fazan z Alcatel-Lucent o konwergentnej sieci jako podstawie mobilnego biura.
Tematem następnego wystąpienia była otwarta komunikacja w strategii firmy. Olgierd Wisiorowski z Siemens Enterprise Networks przekonywał, że sprawna komunikacja to prawie połowa sukcesu przedsiębiorstwa, a Maciej Kaczmarek z firmy D-link opowiedział o rozwiązaniach optymalizujących, proponowanych przez jego firmę.
— Dostawcy rozwiązań mogą z optymizmem patrzeć w przyszłość. Choć nawet duże firmy często obawiają się nowych rozwiązań, są nimi zainteresowane i wiedzą, że koniecznie potrzebują innowacji — podsumował Tomasz Kulisiewicz ze Stowarzyszenia Komputer w Firmie.
