Początek roku to w mediach na ogół festiwal wieści o czekających nas podwyżkach. Na ile te informacje są jednak wiarygodne? - można mieć pewne wątpliwości, przeglądając środowe wydania "Gazety Wyborczej" i "Trybuny".
Obie gazety piszą co i o ile zdrożeje. Ale rozbieżność tych informacji w niektórych przypadkach jest zastanawiająca. Oto przykłady: według "Gazety Wyborczej" warzywa zdrożeją o 30 proc. "Trybuna" zapowiada wzrost 10-procentowy. Cena mąki wzrośnie według pierwszej z tych gazet o 25 proc.; według drugiej - o 15 proc.
Chleb ma według "GW" podrożeć o 20 proc.; zdaniem "T" - o 15; mleko - o 10 proc. albo o 5 proc., alkohol - 3 proc. jak podaje "Wyborcza", lub 5 proc. jak twierdzi "Trybuna".
Zgodne lub zbliżone są za to przewidywania wzrostu cen leków (10 proc), gazu (6 proc.), prądu (1-2 proc.) i papierosów (9-10 proc).(DI, PAP)