Prawa do dywidendy zostały już nabyte

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2003-04-23 00:00

We wtorek akcje Pekao SA i Świecia po raz pierwszy notowane były bez prawa do dywidendy. Reakcja rynku była zgodna z przewidywaniami — kurs akcji tych spółek spadał. Największe straty — proporcjonalne do wartości płaconej dywidendy — walory Pekao SA i Świecia poniosły na początku handlu. Cena akcji banku zniżkowała nawet o ponad 4 proc., natomiast kurs Świecia dotknęła blisko 8-proc. przecena. Na zamknięciu zarówno Pekao SA jak i Świecie odrobiły część porannych strat. Przecenie towarzyszyła niska aktywność inwestorów.

Obie firmy należą do nielicznego grona emitentów giełdowych, którzy prowadzą regularną politykę dywidendową.

Władze banku Pekao SA przeznaczyły na wypłatę z ubiegłorocznego zysku netto kwotę 4,18 zł za akcję. W trakcie sesji niemal dokładnie o taką wartość (4,2 zł) spadła cena walorów Pekao, wyznaczając wczorajsze minimum kursowe na poziomie 84,5 zł. Szybko znaleźli się chętni na kupno bankowych papierów. Ostatecznie na zamknięciu za jedną akcję Pekao SA płacono 85,30 zł. Bank wypłaci dywidendę 9 maja.

W tym roku na jedną akcję Świecia przypada kwota 4,79 zł. Tymczasem papiernicze walory przeceniono na otwarciu sesji o 5,3 zł przy kursie 52,5 zł (-8,65 proc.), który był jednocześnie najniższym i ostatnim poziomem notowań na wczorajszej sesji. Dzień wypłaty dywidendy przypada 13 maja.

Kurs walorów Pekao od końca stycznia pozostaje w konsolidacji w pobliżu strefy 90-91 zł, która stanowi istotny opór przed wzrostami. Słabsze zachowanie sektora bankowego na tle rynku w ostatnim czasie raczej nie pozwala stawiać optymistycznych prognoz co do szans na przełamanie wspomnianego oporu. Akcje Pekao SA raczej nie powinny cieszyć się wzmożonym popytem w chwili publikacji wyników kwartalnych. W poprzednich kwartałach wyniki banków bardzo rozczarowały graczy. Ważnym wsparciem dla kursu Pekao SA przed silniejszą przeceną jest poziom 83,5 zł.

W ocenie analityków, spadek kursu Świecia jest dogodną okazją do zwiększenia zaangażowania w te akcje. Przemawiają za tym stabilne fundamenty, osiągane wyniki i prognozy spółki na obecny rok. Krzysztof Sędzikowski, nowy prezes spółki, zapowiedział że w I kwartale spółka odnotowała wzrost produkcji o 7 proc. w stosunku do pierwszych trzech miesięcy ubiegłego roku. Ocenę specjalistów potwierdza zachowanie kursu spółki. Pozostaje on w trendzie wzrostowym od dwóch lat i obecnie nie widać zagrożeń dla jego kontynuacji.

Możesz zainteresować się również: